Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITThe Longest Journey Home: Będzie bezpośredni sequel "jedynki". Pod jednym warunkiem...

Piotrek66 sobota, 2 marca 2013, 13:17 News
The Longest Journey Home
The Longest Journey Home

Twórcy Dreamfall Chapters dali fanom „Najdłuższej podróży” kolejny powód do wpłacania pieniędzy na rzecz gry. Studio Red Thread Games ujawniło bowiem, że jeśli uda się uzbierać 2 miliony dolarów, wówczas rozpocznie się preprodukcja The Longest Journey Home — kolejnej odsłony serii i bezpośredniego sequela pierwszej części cyklu, w którym główne skrzypce grać będzie April Ryan!

Fani losów uniwersum Stark i Arkadii nie powinni przejść obok The Longest Journey Home obojętnie. A to z dwóch powodów. Po pierwsze — w grze zakończona zostanie historia April Ryan, która będzie zresztą główną bohaterką produkcji, podobnie jak w pierwowzorze sprzed lat.

Po drugie — projekt będzie powrotem do korzeni cyklu: w przeciwieństwie do Dreamfall: The Longest Journey i Dreamfall Chapters gra będzie klasyczną dwuwymiarową przygodówką point & click z ręcznie rysowanymi tłami i trójwymiarowymi modelami postaci. Pójdzie za tym nieco spokojniejsze i wolniejsze tempo rozgrywki. Dzięki temu produkcja będzie mogła pojawić się nie tylko na PC, ale i na smartfonach oraz tabletach. Developerzy wierzą, że ich dzieło odniesie tam sukces.

The Longest Journey Home będzie bezpośrednią kontynuacją pierwszego The Longest Journey. Akcja gry rozpocznie się tuż po zakończeniu „jedynki” i będzie łącznikiem pomiędzy nią, a Dreamfallem. W produkcji dowiemy się, co działo się z April Ryan w trakcie dziesięciu lat, które minęły od wypadków z oryginału. To jednak nie wszystko — w pewnym momencie fabuła przeskoczy do wydarzeń mających miejsce już po Dreamfall Chapters i przedstawi finał historii April. Za scenariusz odpowiedzialny będzie Ragnar Tornquist, twórca serii i założyciel studia Red Thread Games.

Dlaczego jednak developerzy chcą stworzyć osobną grę zamiast zamknąć wszystkie wątki w Dreamfall Chapters? Wyjaśnia to Tornquist w rozmowie z serwisem GameSpot:

Po prostu to są dwie oddzielne i całkowicie różne historie, z odmiennym klimatem, tonem i motywami przewodnimi. Cykl o śniących — Dreamfall i Dreamfall Chapters — jest przede wszystkim o Zoe, a jego części są trójwymiarowymi przygodówkami, w których steruje się postacią w sposób bezpośredni. Gry z serii TLJ traktują o April Ryan i są klasycznymi dwuwymiarowymi przygodówkami point & click. Ważne dla nas było utrzymanie tej różnicy pomiędzy oboma cyklami. Oczywiście w Dreamfall Chapters dodajemy pewne elementy point & click, więc granica pomiędzy oboma seriami trochę się zaciera, ale w The Longest Journey Home chcemy zakończyć historię April wracając do szczegółowych, ręcznie rysowanych dwuwymiarowych teł oraz klasycznego interfejsu i gameplayu.

The Longest Journey Home zostanie zrealizowane pod warunkiem, że w zbiórce na Dreamfall Chapters uda się zgromadzić 2 miliony dolarów. Niestety wydaje się to mało prawdopodobne — do końca akcji pozostał tylko tydzień, a na koncie developerów jest w tej chwili 1,12 miliona dolarów, zaś w ciągu ostatnich kilku dni zbierana kwota rosła w niewielkim tempie. Oczywiście całkiem możliwe, że po zapowiedzi nowej gry pieniądze zaczną płynąć szerokim strumieniem. Oby!

Choć coś mi się wydaje, że nawet jeśli nie uda się zgromadzić wymaganej kwoty, to i tak prędzej czy później The Longest Journey Home powstanie. Jeśli chcecie się dołożyć — możecie to zrobić TUTAJ.

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
niedziela, 3 marca 2013, 15:53   Pumo

@Sakurazuka, tak jest, twórcy parę razy podkreślili że ta historia zostanie opowiedziana, niezależnie czy zbiorą te dwa miliony czy nie. Poza tym planują kontynuować zbiórkę, nawet po zakończeniu tej z Kickstartera. Tak więc nawet za ten tydzień wciąż mogą zbierać na TLJH i dotrzymają obiecanych stretch goali, jeśli dobiją do tych dwóch milionów. Tak czy inaczej, nie mogę się doczekać zarówno Chaptersów, jak i TLJH.

niedziela, 3 marca 2013, 14:40   Sakurazuka

Panie redaktorze BZDURA! "The Longest Journey Home zostanie zrealizowane pod warunkiem, że w zbiórce na Dreamfall Chapters uda się zgromadzić 2 miliony dolarów." <-jakby Pan nie wiedział to tutaj jest ta bzdura. http:redthreadgames.com/blog/2/3/2013/for-pledgers-some-information-about-the-longest-journey-home <- wyjaśnienie twórców.W skrócie jeśli uzbierają 2mln to projekt ruszy jeszcze przed premierą chapterów, a jeśli nie, to i tak nie zamierzają go porzucić. Proszę o sprostowanie...

niedziela, 3 marca 2013, 13:40   Tesu

Jesli na Kickstarterze funduje sie jakas gre, to pieniadze sa pobierane od fundatorow dopiero PO uzbieraniu wymaganej sumy. Nie ma wiec czegos takiego jak wplata w trakcie trwania zbiorki czy zamrozenie kasy na koncie wplacajacego. Fundatorzy tylko obiecuja wplate - jesli zbiorka sie nie uda, to nie traca pieniedzy, bo tak naprawde do zadnego przelewu nie doszlo. Natomiast jesli zbiorka zakonczy sie sukcesem, przelewy z obiecanymi przez fundatorow pieniedzmi ida na konto tworcow gry.

sobota, 2 marca 2013, 23:34   JerichoHorn

I odpowiadając dalej, tak kolektywnie do moich przedmówców - pieniądze dostaje się z powrotem, jeśli gra nie dostanie pieniędzy na podstawowy cel, czyli zaczęcia produkcji gry. To już zostało wprzypadku Chapters dawno osiągnięte, teraz zbierają na trochę naciągane dodatki. Poniżej 2 mln mamy jeszcze pułap dla niemieckiej i francuskiej wersji językowej, co nas, Polaków, i inne nacje jakoś specjalnie nie interesuje. To minus Kickstartera - dodawane na siłę podczas zbiórki przeszacowane cele.

sobota, 2 marca 2013, 23:30   JerichoHorn

Macie rację, ale zbiórka jest na Dremmfall i to tę grę dostaniecie, nie TLJ. W wywiadzie, do którego linkują na stronie kickstartera, czytamy "And if we reach the two million dollar mark, we can greenlight the pre-production on The Longest Journey Home, and get ready to make that game next. " czyli "Jeśli osiągniemy pułap 2 milionów $, będziemy w stanie zapalić zielone światło dla procesu pre-produkcji (może też znaczyć próbna produkcja) TLJ:Home i przygotować się do zrobienia tej gry po ukończeniu obecnej"

sobota, 2 marca 2013, 21:32   Ganjalf

@MannyCalavera
A nie jest, że jeśli nie uda się zebrać ustalonej kwoty przed deadlinem, kasa wraca do donatorów?

sobota, 2 marca 2013, 19:19   _Rincewind

JerichoHorn -> to o tyle dobry interes, że ci co dali pieniądze dostaną potem ten produkt "za darmo" i może nawet z jakimiś bonusami. I to zwykle i tak płacąc mniej niż to potem w dniu premiery będzie kosztować. (z tego co się orientuję? choć tu może być różnie oczywiście) I twórcy mają bardziej wolną rękę przy produkcji, bo nikt im niczego nie narzuca - co może mieć bardzo dobre skutki. (albo i złe, poczekamy zobaczymy)

sobota, 2 marca 2013, 19:16   Darkmen

@JerichoHorn
Na "kicku" się nie znam dobrze ale wydaje mi się, że jest tam coś takiego, że jak wpłacisz jakąś część kwoty (nie pamiętam ile) to za darmo dostajesz egzemplarz Dreamfall Chapters, więc chyba nie do końca tak dużo zarobią bo będą też musieli dać od siebie.
Jednak jeżeli się mylę to poprawcie :)
Ale przyznam się bez bicia, że podobnie jak wam mi to samo przyszło do głowy. Tylko, że już od dawna na "Kicku" jest info, że po uzbieraniu takiej kwoty czeka nas TLJH ale kto by się tego spodziewał.

sobota, 2 marca 2013, 17:57   JerichoHorn

Nieuczciwie trochę postąpili. Zgadzam się z MannyCalalerą - wiadomo, że kasy nie zbiorą, ale dodatkowe pieniądze wyciągną. Zrobienie TLJ powinno się finansować osobno - na to bym dał pieniądze, na Dreamfall nie dam, a dlaczego, to już pisałem kiedyś. Poza tym co to za interes - dajcie nam pieniądze, to zaczniemy sprzedawać czekoladę, którą będziecie mogli sobie potem kupić, a my na niej zarobić ;)

sobota, 2 marca 2013, 16:37   MannyCalavera

IMO zagranie nie fair ze strony deweloperów - wiadomo, że wspomnianych 2 mln na pewno nie uda się zebrać, więc jest to raczej działanie obliczone na wyciągnięcie dodatkowej kasy od graczy, zanim skończy się zbiórka pieniędzy.

Podobne newsy

Funcom chce się sprzedać

News
środa, 12 sierpnia 2015

funcom-chce-sie-sprzedac Twórcy Najdłuższej Podróży, Dreamfalla i Age of Conan (a ostatnio LEGO Minifigures Online, o którym więcej zaraz) postanowili, jak to się ładnie mówi, "rozważyć swoje opcje".

Komentarzy:
2

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Artykuły

Przeczytać (lub usłyszeć, bo przygotowaliśmy również wersję audio) powinni go zarówno gracze, jak i developerzy.

Komentarzy:
14

Pecety z serii Trident gabarytami przypominały zawsze konsole obecnej generacji. Stąd też moje zdziwienie, gdy do redakcji zawitał Trident A – sprzęt jeszcze bardziej bezkompromisowy, tak pod względem specyfikacji, jak i rozmiarów.

Komentarzy:
3

Przepracowany tester nie zauważa buga, scenarzysta z łapanki pisze brednie, a support nie odpowiada na nasz problem, bo właśnie został zwolniony. Gry to poważny biznes z poważnymi problemami, wobec których bywamy bezbronni. Oręża mogą wkrótce dostarczyć związki zawodowe.

Komentarzy:
7

20-osobowy zespół, kilkadziesiąt wyjazdów do Czarnobyla, 114 lustrzanek, ponad 3000 wspierających na Kickstarterze, 200 tysięcy wpłaconych dolarów. Duże liczby i nie mniejsze oczekiwania – oto Chernobylite.

Komentarzy:
5

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z