Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITDo przegadania: Demo Mass Effect 3 - co o nim sądzicie?

Piotrek66 niedziela, 19 lutego 2012, 12:00 O grach inaczej
Mass Effect 3
Mass Effect 3

Demo Mass Effecta 3 dostępne jest już od kilku dni, więc każdy zainteresowany zapewne wyrobił już sobie opinie na jego temat. Ja po zapoznaniu się z nim doszedłem do wniosku, że niepotrzebnie w nie zagrałem. Dlaczego? Bo przez to jeszcze bardziej nie mogę doczekać się premiery pełnej wersji . A co wy o nim myślicie?

Udostępnione przez BioWare demo składa się z dwóch głównych części: „singlowej” i – będącego nowością w serii – trybu kooperacji. Zaprezentowany wycinek z kampanii dla pojedynczego gracza składa się z dwóch fragmentów – prologu rozpoczynającego grę w pełnej wersji oraz misję z dalszej części zabawy osadzonej na rodzinnej planecie salarian.

Widać, że BioWare chciało pokazać w demie dwa różne elementy Mass Effecta 3: historię i dialogi oraz walkę. Pierwsza misja jest swoistym wprowadzeniem do fabuły. Zabawę rozpoczynamy w chwili, gdy Ziemia zostaje zaatakowana przez Żniwiarzy i wraz z Shepardem musimy uciekać z oblężonej placówki Przymierza. Sekwencja ta jest w dużej mierze oskryptowana i posiada takie „wydarzenia”, jak np. nagłe zawalenie się mostku, po którym biegniemy. Niektórzy fani serii mogą kręcić nosem na takie atrakcje, ale od wstępu wielkiego finału właśnie tego oczekiwałem – potężnego gruchnięcia . Tutaj gracz rzucany jest od razu na głęboką wodę. A nie sądzę też, żeby skrypty były obecne przez całą grę. Można trochę narzekać na małą liczbę wyborów do podjęcia, ale biorę poprawkę na to, że to w końcu prolog. Nie należy się więc dziwić, że nie ma w nim decyzji, od których zależą losy wszech świata.

W drugiej misji Shepard wraz ze swoją ekipą udaje się na planetę salarian, gdzie musi przejąć samicę krogan. Fragment ten to już czysta walka – dialogów tu jest jak na lekarstwo, ale za to możemy postrzelać do żołnierzy Cerberusa. Same starcia w Mass Effect 3 wyglądają podobnie, jak w „dwójce”, czego nie można traktować, jako wady. Chowamy się więc za osłonami, strzelamy i korzystamy ze swoich oraz kompanów umiejętności. Smaczku walkom dodają nowe ruchy Sheparda, który może teraz turlać się (nie tylko pomiędzy osłonami). Samo sterowanie jednak wydaje się nieco toporne – komandor porusza się trochę zbyt ociężale, co jednak nie przeszkadza w zabawie. Odniosłem też wrażenie, że sama walka jest trochę za łatwa – eliminowanie kolejnych przeciwników nie sprawiało mi bowiem problemów.

We wspomnianym fragmencie gracze do rozdysponowania dostają 24 punkty rozwoju, które można przeznaczyć na wykupienie nowych umiejętności. Podobnie, jak w „dwójce” po osiągnięciu czwartego poziomu konkretnego skilla można wybrać jeden z dwóch efektów jego działania. Tym razem przed takimi rozgałęzieniami stawiani jesteśmy trzykrotnie w obrębie jednej mocy. Nowością jest przeniesienie granatów do umiejętności, dodatkowo minami i ładunkami wybuchowymi dysponują także towarzysze Sheparda (np. Garrus).

Drugim elementem dema jest tryb kooperacji. Jako że jest to zupełna nowość w serii, budzi wielkie emocje, a niektórzy obawiają się, czy dodanie takiego sieciowego wariantu ma w ogóle sens. Uspokajam: na razie co-op wydaje się dosyć przemyślanym i – co ważne – wciągającym trybem zabawy.

Kooperacja w Mass Effect 3 to wariant bardzo podobny do Hordy z Gears of War. Gracze, jako członkowie oddziału specjalnego N7, rzucani są w różne miejsca wojny ze Żniwiarzami z misją ich utrzymania. Sprowadza się to do walki z kolejnymi falami przeciwników. Rozgrywka w co-opie wymaga – a jakżeby inaczej – współpracy: tutaj niczego nie zdziałamy w pojedynkę. Najlepiej trzymać się razem i nie odchodzić od siebie za daleko, bo w każdej chwili nasz towarzysz może potrzebować pomocy w postaci dodatkowej siły ognia, czy ożywienia (a jest na to zaledwie kilka sekund). I jeszcze jedno – choć jest możliwość grania w niepełnym zespole (np. w dwie osoby) warto znaleźć kompletną ekipę. Bo inaczej może być naprawdę ciężko, o czym sam się przekonałem grając tylko z kumplem.

W obrębie jednej sesji fal przeciwników jest 10, a w każdej z nich pojawiający się wrogowie są coraz silniejsi. O ile przez pierwszych kilka ataków szedłem wraz z moim zespołem, jak burza, o tyle pokonanie dziesiątej partii jest już naprawdę trudne. Siła oponentów zależy też od stopnia trudności meczu, jaki sobie ustawimy – brązowy, srebrny i złoty. W udostępnionym demie walczymy tylko z żołnierzami Cerberusa, ale wydaje mi się, że w pełnej wersji pojawią się także inne typy przeciwników – przy ustawianiu zasad meczu można bowiem wybrać rodzaj wrogów (w demie jest tylko jedna opcja). Przy rozpoczęciu każdej kolejnej fali odnawiany jest też zapas amunicji i zdrowia.

Średnio co 3-4 fale otrzymujemy od dowódcy rozkaz wykonania zadania dodatkowego, jak np. zlikwidowanie kilku celów, zgranie danych, hakowanie terminala, czy zakłócenie czterech komunikatorów. Każda z misji jest dodatkowo premiowana.

W demie dostępne są dwie lokacje osadzone na planetach Benning i Noverii. Pierwsza to mapa wypełniona mniejszymi budynkami, gdzie często ważna jest walka w zwarciu. Noveria to z kolei miejscówka bardziej otwarta, choć i na niej nie brakuje zamkniętych przestrzeni.

Jeszcze przed rozpoczęciem zabawy musimy stworzyć sobie postać. Dostępne są wszystkie klasy znane z „singla”, a więc m.in. żołnierz, adept, strażnik i szpieg. I tutaj pojawia się pewien zgrzyt – teoretycznie prócz typu bohatera możemy wybrać do jakiej rasy on należy. Jednak na początku dostępny jest tylko ludzki mężczyzna i kobieta, zaś pozostałe są zablokowane. Dostać je możemy tylko w ramach kupowanych za zgromadzone w czasie zabawy kredyty pakiety rekruta i weterana. Są to zestawy losowych przedmiotów, w tym ulepszeń broni, nowych pukawek, jednorazowego medi-żelu, czy właśnie… ras. Gracze są więc skazani najpierw na granie człowiekiem, a jeśli chcą grać kroganinem muszą się napracować i liczyć na łut szczęścia. Teoretycznie może to motywować do dalszej zabawy, ale ja wolałbym grać od razu turianinem.

Same rasy są przypisane do konkretnych klas, co oznacza, że nie możemy stworzyć żołnierza quarianina. Np. inżynierem – prócz człowieka – może zostać także salarianin, a wspomnianym żołnierzem także kroganin lub turianin.

Stworzoną postać rozwijamy tak jak w kampanii dla pojedynczego gracza – wraz z osiągnięciem kolejnego poziomu otrzymujemy punkty , które wydajemy na umiejętności (takie same, jak w „singlu”). Z kolei doświadczenie zbieramy po prostu zabijając kolejnych wrogów (punktowane są zarówno zabójstwa, jak i asysty), a także wykonując zadania dodatkowe.

I jeszcze jedno – system matchmakingu działa nienajgorzej, dość szybko wyszukiwane są wolne mecze. Oczywiście można ustawić sesję prywatną, zapraszając do niej znajomych z Origina.

W pełnej wersji dokonania w trybie kooperacji maja wpływać na postępy w kampanii fabularnej poprzez system Galaxy at War. Niestety w demie nie można – z oczywistych względów – sprawdzić, jak to będzie dokładnie działać.

Ogólnie rzecz biorąc co-op w Mass Effect 3 jest dla mnie pozytywnym zaskoczeniem. Walka jest intensywna i dość dobrze zbalansowana, a przede wszystkim – wciąga. Dodatkowo możliwość odblokowania dodatkowych zabawek i elementów ekwipunku zachęca do dalszej zabawy.

A co wy sądzicie o kooperacji w Mass Effect 3? Zgadzacie się ze mną, a może sądzicie, że jest to nikomu niepotrzebny dodatek?

P.S.: Gdyby ktoś chciał ze mną zagrać – poszukajcie mnie na Originie (nick: Pirlond). Ostrzegam jednak, że jestem multiplayerowym noobem (jak dotąd mam najgorsze wyniki punktowe : )).

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Więcej na temat: Do przegadania, RPG, BioWare, EA Polska, Electronic Arts,
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
piątek, 2 marca 2012, 17:18   MsrDiodaPL

Jak ja kocham te serie. Najbardziej ciekawi mnie multi, do multi jakoś nie jestem przekonany, ale na singielkę nawet nawet, nie mogę sie doczekać 3

czwartek, 1 marca 2012, 19:45   Anonim666

@FishY oni jeszcze muszą dobić C&C:Generals2 wtedy mogą brać się za kolejne niestety.
Co do dema no niestety singiel to biednie będzie wyglądać coś mam wrażenie skoro multi niezłe ale nie rewelacyjnie. Natomiast gameplay to żenada bo to po prostu kalka Gears Of War zrobiona na odwal pomijam kwestię animacji ala "postacie z kijem od miotły w tyłku". Tekstury ehem akurat DA2 to najlepszy przykład jak oni widzą tekstury HD i ciekawe jak bardzo to schrzanią to mnie zastanawia. O.O

niedziela, 26 lutego 2012, 23:45   Sebolwld

Jak dla mnie demo było kozackie i napewno kupie Mass Effect 3 tak jak kupiłem ME1 i ME2 :) Ta seria wymiata...

środa, 22 lutego 2012, 17:04   FishY

@EZptrE Może Crysis albo Fifa

środa, 22 lutego 2012, 13:13   EZptrE

EA zamordowało kolejną markę... Kto następny?

środa, 22 lutego 2012, 12:40   ciasteczkowyp

(-)Wielofunkcyjność "spacji" jest zadziwiająco niewygodna.(+)Dopracowane tekstury, które się nie rozmywają w wersji PC (dla porównania popatrzcie sobie na stwora, mass effect 2, dragon age 2 z bliska, ochyda)

środa, 22 lutego 2012, 3:24   kaju83

@Artem2033 Z teksturami to trochę przesadziłem, co ni zmienia faktu, że są po prostu brzydkie. A co do dialogów to jeśli twórcy dają jakiś wybór to spodziewałem się, że będą miał choć by minimalny wpływ na to co będzie się działo na ekranie. I nie muszą to być zaraz wybory moralne. A na dodatek animacja chodzenia i biegania jest lekko sztywna.

wtorek, 21 lutego 2012, 21:20   pogonek

co-op fajny tylko brakuje jakiegoś chatu lub coś w ten deseń. głosowy niby jest ale to nie to.

wtorek, 21 lutego 2012, 19:51   radekzajac22

Pograłem i musze powiedzieć że demo fajne na moim GF8600gt Gra chodziła na średnich(AA-włączony, głębia ostrości czy jakoś tak włączona) w roździelczości 1024x768 bez przycinek ale czasem się zdarzały Demo króciutkie bo w godzinke przeszłem ale polecam :D Rozważam teraz kupno poełnej wersji po premierze

wtorek, 21 lutego 2012, 11:53   HanPL

Wersja PC będzie mieć zintegrowanie tekstury HD w dniu premiery więc powinno to trochę pomóc.
Chociaż zapewne będzie oznaczać to pobieranie z 2~3GB na Origin zanim będzie można odpalić grę.

Podobne newsy

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Artykuły

Zanim rzucimy
naszą wewnętrzną bestię 
w wir nadprzestrzeni.

Komentarzy:
3

Tym razem wybrałam się na daleką wyspę Mutazione, planetę Sera i Syberię.

Komentarzy:
0

Kontynujemy naszą podróż po reklamach sprzed lat. Zapnijcie pasy.

Komentarzy:
18

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z