Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITFIFA 12 - recenzja

CD-Action wtorek, 27 września 2011, 7:57 Recenzja
FIFA 12
FIFA 12

To miała być najbardziej rewolucyjna FIFA od paru lat. I rzeczywiście w pewnym sensie tak jest. Jednak jej ostateczny kształt – a wraz z nim przyszłość serii – będzie zależeć od samych graczy. Przekonuje: Qn'ik. Recenzja CD-Action!

FIFA 12
FIFA 12

FIFA 12
Recenzowano na: PC, X360, PS3

Lubiący grać na pecetach mają najwięcej powodów do radości, gdyż wreszcie EA Sports przestało „wymyślać”, decydując się w końcu na udostępnienie tej samej produkcji na wszystkich platformach. Co nie mniej ważne, minimalne wymagania sprzętowe są na tyle przystępne, że cieszyć się płynną zabawą w dość wysokich detalach można nawet na laptopie kupionym za niecałe 1500 zł.

Dwie wielkie zmiany
Wszystko przez to, że FIFA 12 nie wprowadza rewolucji graficznej, na tę pewnie trzeba będzie poczekać do pojawienia się nowej generacji konsol. Mecze jednak prezentują się lepiej, a najbardziej znani zawodnicy naprawdę przypominają odpowiadających im piłkarzy z prawdziwych boisk. Mimo to nie estetyka była tym, co szykowało nam EA Sports od dwóch lat (dwóch, gdyż firma pracuje nad swoimi tytułami z wyprzedzeniem. Teraz już ma w miarę dokładne plany dotyczące FIFY 14). Mówiąc zupełnie szczerze, chyba jednak trochę za krótko...

Chodzi oczywiście o dwie największe nowości: obronę taktyczną oraz stworzony od podstaw silnik fizyczny. Założenie co do zmian było bardzo słuszne – od teraz każdy piłkarz ma swój szkielet, dzięki czemu (w teorii...) realistycznie reaguje na to, co dzieje się na boisku. Zderzenie, zahaczenie nogą, trzymanie za koszulkę – wszystko ma wpływ na przebieg spotkania. Źle wymierzony wślizg może skończyć się poważną kontuzją, a upadek – nawet złamaną ręką. Jednocześnie EA Sports musiało zapobiec temu, by gra stała się nazbyt brutalna. Nie czarujmy się: gdy gracz pędzi napastnikiem, to nie przejmuje się tym, że może mocno poturbować siebie i kogoś stojącego na drodze.

Nowy silnik zderzeń
Zderzenia są więc częste i nierzadko kończą się efektownymi wywrotkami, ale by zachować balans rozgrywki, zawodnicy wstają po nich niemal błyskawicznie. W ten sposób osiągnięto efekt odwrotny od zamierzonego – zamiast większego realizmu dostajemy teatr (albo mecz reprezentacji Włoch). Łatwo się do tego przyzwyczaić i po jakimś czasie nie zwraca się na to uwagi, ale mam nadzieję, że za rok te problemy znikną. Zwłaszcza że niektóre błędy są bardzo komiczne (polecam wpisanie w YouTube „FIFA 12 fail”).

Gra czasem jest też sroga przy obliczaniu kontuzji. Raz zdarzyło mi się, że grając Barceloną w pucharze Hiszpanii, straciłem po kolei Messiego (złamana noga w kostce – cały turniej z głowy), Iniestę (zwichnięcie) i Pedro (skręcenie nadgarstka). Wtedy przekonałem się, że ławka katalońskiej drużyny wcale nie jest tak długa, jak się powszechnie sądzi.

Nowa, lepsza (?) obrona
O ile silnik fizyczny zwykle nie wpływa diametralnie na rozgrywkę, to robi to druga nowość, obrona taktyczna. Zmienia ona całkowicie sposób, w jaki zachowuje się gracz, gdy w posiadaniu piłki jest przeciwnik. Przede wszystkim inna jest guzikologia. Przycisk (na padzie – nie wyobrażam sobie, że ktoś mógłby chcieć grać na klawiaturze) odpowiedzialny za podwójne krycie to RB/R1, a za odbiór piłki – X/kwadrat. Obłożenie oczywiście można zmienić (i warto to zrobić, bo przechwyt strzałem to bardzo zły pomysł), ale i tak trzeba nieraz wciskać cztery przyciski naraz: odpowiedzialny za sprint, podwójne krycie, trzymanie się blisko oponenta (w tej roli A/krzyżyk) i próbę odebrania. Ktoś, kto to wymyślił, jest chyba mutantem z siedmioma palcami u prawej ręki...

Sterowanie to jednak mało istotna sprawa, można do niego przywyknąć. Ważniejsze w taktycznym podejściu do obrony jest to, że nic nie dzieje się automatycznie, przez co gra w defensywie staje się po prostu trudna i żmudna. Zauważyłem, że o ile wcale nie idzie mi gorzej, gdy korzystam z nowego systemu obrony, to po prostu nie daje mi on radości. Zresztą nie tylko ja tak mam. W całej redakcji chyba jedynie Hut twardo obstaje przy swoim, twierdząc, że będzie grał „taktycznie”. Cała reszta przywróciła w ustawieniach sterowania poprzedni system, dzięki czemu życie stało się ponownie przyjemne i radosne.

Jako że na klasyczną metodę odbierania piłki można przełączyć się w dowolnym momencie w menu, kształt gry (czyli głównie rozgrywek sieciowych, które są najważniejszym elementem cyklu FIFA) zależeć będzie przede wszystkim od graczy. Jeśli ci gremialnie zdecydują, że nowa defensywa im odpowiada, a wręcz potrafią dzięki niej być skuteczniejsi – przyjmiemy to do wiadomości i też ją „polubimy”. Jednak gdybym był bukmacherem, obstawiałbym w proporcji 5:1, że cała ta taktyczna obrona skończy w ten sam sposób co Pro Passing prezentowany rok temu. W sieci prawie nikt z niego nie korzystał.

AI na poziomie

Zanim przejdę do rozbierania trybów online’owych na czynniki pierwsze, jeszcze parę słów dla samotników. Jeśli masz doświadczenie w grach piłkarskich i zdecydujesz się na wybranie poziomu „zawodowiec” (czyli trzeciego z pięciu), czeka cię spora niespodzianka. Sam w FIFIE 11 radziłem sobie nieźle i byłem zaszokowany, gdy w najnowszej edycji sterowana przez AI Wisła Kraków (a raczej „W. Kraków”. Szczegóły w ramce Ekstrakasa) podawała i utrzymywała się przy piłce lepiej niż FC Barcelona w szczytowej formie. Nie powiem, że to źle – mecze rozgrywane między równorzędnymi zespołami potrafią być bardzo emocjonujące, gdyż sztuczna inteligencja prezentuje niemiecką konsekwencję w obronie i równie niemiecką skuteczność w ataku. Ja jednak momentami nieco tęskniłem za stosunkowo nietrudną możliwością oszukania oponenta, która pozwalała konstruować znakomite akcje w poprzedniej FIFIE.

Niestety, zmiana poziomu trudności niczego nie załatwia, gdyż już jeden stopień niżej, „początkujący”, jest tak prosty, że wręcz obraźliwy. Przeciwnik prawie nie używa sprintu, a obrona służy chyba tylko do ozdoby. Przeskok jest tak ogromny, że po zmianie stopnia wynik z wymęczonego 2:1 w rewanżu przechodzi w nudne 10:0. Na szczęście pozostaje jeszcze tryb sieciowy.

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
sobota, 15 października 2011, 20:30   SmoothCriminal

@opeltein czemu?

sobota, 15 października 2011, 14:51   opeltein

Oj masakra . Szkoda słów .Powiem tylko tyle że ma fife 12 na pc , i żałuję kupna : (

czwartek, 13 października 2011, 22:11   pyslawomir

Konami wypuscilo swoj patch aktualizujesz sklady poprawia animacje graczy poprostu miodzio Fifa nadal kuleje niech EA popracuje zeby chodzila na pc tak plynnie jak pes to moze kiedys sie skusze ale jescze nie 2012

sobota, 8 października 2011, 17:54   qrosawa

... nie wszystkim - jak czytam - przypadły do gustu. Skąd więc te jednoznaczne oceny przed wyjściem finalnej wersji gry konkurencyjnej ?
A tak na marginesie to można zauważyć nowy trend w pisaniu recenzji:
Pierwsza recenzja w większości pomija słabsze strony gry, które są uczciwie prezentowane po miesiącu ...
Tak było z Wiedźminem, czy tak będzie z FIFĄ ?

sobota, 8 października 2011, 17:46   qrosawa

Zgadzam się z przedmówcami, że zarówno FIFA jak i PES mają swoje mocne i słabe strony. Gry są różne i obie mogą przypaść do gustu różnym odbiorcom. Nie znoszę jednak niesprawiedliwych ocen i bardzo mnie to złości jak czytam w ostatnim numerze CDA:
"Największą konkurencją dla nowych gier z serii FIFA są poprzednie gry z serii FIFA"
"... dystans pomiędzy PESEM a FIFĄ powiększa się coraz bardziej"
Przecież PES poprawił niemal wszystko w stosunku do 11, natomiast FIFA wprowadziła zmiany, które ...

piątek, 7 października 2011, 16:00   szefu

no tak, ale chodzi mi właśnie o to że jest to recenzja na stronie i można ją zeedytowac uwzgledniając te fakty.

piątek, 7 października 2011, 9:38   Cyrax22

@szefu moze dlatego ze recenzja jest na podstawie ps3.
CDA pewnie wie ze wrazenia z gry na ps3 w fife sa lepsze niz na PC wiec pewnie tylko spojrzeli na wersje pecetowa ze to to samo i tylko tyle napisali.

czwartek, 6 października 2011, 20:32   szefu

właśnie nie rozumie dlaczego nikt nie poprawi/doda tych uwag i problemów do recenzji, Jest ona w wersji online. można zeedytować fakty, które pojawiły się od czasu pisania recenzji. Zwłaszcza ten akapit, że można grać na laptopie za 1,5zł - bo mimo tego że to prawda - można mieć [i sporo osób ma] problemy na sprzęcie za 7tysięcy.

czwartek, 6 października 2011, 16:08   AoS

nie mówiąc już o braku jakiejkolwiek możliwości zmiany ustawień sterowania (poza zmianą nazw przycisków). Mój pad w FIFIe nie jest skonfigurowany do przycisków pod grzybkami i prawego analoga.

środa, 5 października 2011, 2:56   szefu

Szkoda, że w recenzji nikt, nie zauważył bardzo słabej optymalizacji w tej grze na PC, a także masę kłopotów jakie mają użytkownicy. A do tego brak jakiejkolwiek odpowiedzi od strony EA - udają, że nic się nie dzieje...
Jeśli ktoś nie wierzy, niech wejdzie np. na angielskie forum strony technicznej EA.

O autorze

CD-Action

Podobne newsy

Tak będzie wyglądała FIFA przyszłości? [WIDEO]

News
wtorek, 22 lipca 2014

tak-bedzie-wygladala-fifa-przyszlosci-wideo Już teraz FIFA wygląda świetnie – na tyle, że gdy grałem w kopankę EA, kilka osób wzięło ją za prawdziwy mecz. A jak będzie za kilka lat? EA Canada, studio stojące za kolejnymi odsłonami serii, ma dla was odpowiedź.

Komentarzy:
21

Artykuły

Recenzja The Settlers History Collection w aktualnym numerze CDA miała pierwotnie zawierać ramkę na całą stronę, jednak z powodu braku miejsca musieliśmy opublikować tekst bez niej. Przy okazji recenzji zagrałam również w te części Settlersów, które wcześniej omijałam z daleka – oto mój bardzo zwięzły i osobisty ranking, który nie wszedł do pisma.

Komentarzy:
58

Tym, co sprawia, że Farming Simulator rok po roku przykuwa do monitorów setki tysięcy graczy na wiele tygodni, jest nie tylko wciągająca rozgrywka. Równie duże znaczenie ma społeczność zgromadzona wokół produkcji – i tworzone przez nią mody. Bardzo dużo modów. 

Komentarzy:
4

Ponad pół miliona egzemplarzy pudełkowych sprzedanych od 2012 roku w Polsce, ponad 100 tysięcy wiernych fanów nad Wisłą i społeczność żywo wymieniająca się doświadczeniami. To nie FIFA ani Call of Duty, to Farming Simulator.

Komentarzy:
2

Duży, szybki, z LED-ami i obsługą G-Synca. Nowy monitor LG świetnie nadaje się do grania.

Komentarzy:
10

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z