Co daje konto w serwisie cdaction.pl?
Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.
Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.
| Newsy | Artykuły | Magazyn | Wideo | Galerie | Gry A-Z | Forum | Konkursy |
Tworzone przez studio Digital Reality (wspierane przez Sudę51, twórcę chociażby Shadows of the Damned) dieselpunkowe Sine Mora zapowiedziano na gamescomie w zeszłym roku. Na tegorocznej edycji targów doczekaliśmy się jednak jakichś konkretów - niewiele jest bowiem "konkretniejszych" rzeczy, niż 10 minut gameplayu. |
|
Komentarzy: 2 Czytaj więcej |
Lollipop Chainsaw: Pierwszy oficjalny trailer [WIDEO]Suda51 nie przestaje zadziwiać swoimi pomysłami. Kolejna gra prowadzonego przez niego Grasshopper Manufacture - Lollipop Chainsaw - doczekała się wreszcie swojego pierwszego oficjalnego trailera. Co można wywnioskować? To będzie szalone. |
|
Lollipop Chainsaw: Bicie zombie na słodko trafi do Europy! [WIDEO]Lollipop Chainsaw to kolejna zwariowana gra Grasshopper Manufacture, którym przewodzi Suda51 - człowiek odpowiedzialny chociażby za Shadows of the Damned. Wiedzieliśmy, że pojawi się w naszych okolicach, nie wiedzieliśmy czy na pewno w Europie. Teraz to już pewnik. |
|
Człowiek odpowiedzialny za zwariowane Shadows of the Damned, czyli Goichi Suda podzielił się w końcu ze światem trailerem jednej ze swoich nowych produkcji - zapowiadanego na zimę tego roku dieselpunkowego Sine Mora. |
|
Jedni mówią, że podstawą sukcesu sprzedażowego jest strategia marketingu. Child of Eden pokazuje, że niezupełnie tak jest. Inni zaś twierdzą, że konieczne jest zatrudnienie znanych nazwisk. Shadows of the Damned zaprzecza tej zasadzie. Obie gry bardzo słabo się sprzedają i nikt nie wie, dlaczego. |
|
Shadows of the Damned: Dzień z życia łowcy potworów [WIDEO]Kampania marketingowa Shadows of the Damned trwa. W ciągu kilku dni Electronic Arts opublikowało trzeci zwiastun gry. Tym razem możemy zobaczyć, jak wygląda dzień z życia łowców potworów. A nie jest on lekki i przyjemny... |
|
Johnson, ognista czaszka towarzysząca Garcii w podróży po piekle w Shadows of the Damned, jest... całkiem wszechstronny. Potrafi nie tylko przybrać formę dowolnej broni, rzucić zabawnym komentarzem, ale także - no jakże by inaczej - rapować. |
|
Dzisiaj swoją amerykańską (a w piątek europejską) premierę ma Shadows of the Damned - nowa gra Shinji Mikamiego i Goichi "Sudy51" Sudy, powstająca w założonym przez tego ostatniego studiu Grasshoper Manufacture. Aby przypomnieć o jej debiucie, opublikowano nowy, "premierowy" zwiastun. |
|
Jaka gra, takie pamiętniki twórców... Szaleństwo jest widoczne w każdym materiale dotyczącym Shadows of the Damned. Nie inaczej jest z nowym "pamiętnikiem developera", który miesza psychodeliczne obrazy z równie psychodelicznymi głosami. |
|
W sieci pojawiły się dwa nowe zwiastuny Shadows of the Damned. Pierwszy z nich prezentuje walkę głównego bohatera z ogromnym ptaszyskiem, a drugi przy akompaniamencie cenzurowanego słowa na "F" wskazuje na to, że Garcia nie będzie jedyną źywą osobą w piekle. |
|
W zwiastunie No More Heroes: Heroes' Paradise japoński styl spotyka się z amerykańskimi klimatami a'la Born in the USA. Jest ironiczny i nieco zblazowany przystojniak, mamy też blond lasencję, która daje pracę bohaterowi. |
|
W Shadows of the Damned głównemu bohaterowi towarzyszyć będzie gadająca... płonąca czaszka, Johnsonem zwana. Nowy trailer gry prezentuje właśnie tego, niezwykle gadatliwego bohatera. Czyż nie jest on słodki? |
|
Hideo Kojima: "Nie wytrzymam już, to jest nie do zniesienia"Hideo Kojima, ojciec serii Metal Gear, za pomocą Twittera wyżalił się, że projekt, nad którym pracował przez ostatni rok został pogrzebany. Nie wiadomo cóż to była za gra, ale wiadomo, że Japończyk chyba wpadł w depresję. |
|
Shadows of the Damned: Powiększ swojego Johnsona [WIDEO]Abstrakcyjny humor w Shadows of the Damned jest tak natarczywy, że... gra z całą pewnością zdobędzie wielu zwolenników - w tym mnie. Nowy zwiastun wskazuje bowiem, że mężczyzna, który ma małego Johnsona, daleko w życiu nie zajdzie. |
|
Shadows of the Damned: Oto stoję u drzwi i... daję im po gębie [WIDEO]Dwie rzeczy, które przychodzą do głowy na widok Shadows of the Damned, to po pierwsze - jest to gra, nad którą pracują tuzy japońskiego gamingu, a po drugie - to produkcja iście pop... po pułap uszu pogrzana. Także w najnowszym zwiastunie, w którym bohater pastwi się nad drzwiami. |
|
Electronic Arts opublikowało pierwszy film "Z pamiętnika developera" poświęcony Shadows of the Damned. A na nim Goichi Suda (znany szerzej, jako Suda51) i Shinji Mikami - główni producenci gry - opowiadają o swoim najnowszym dziele. Tylko ten dość "nietypowy" lektor... |
|
Przesunęła się nieco data premiery Shadows of the Damned, czyli nowego, przepełnionego akcją horroru, nad którym pracują Shinji Mikami, Goichi Suda i Akira Yamaoka. W rezultacie w grę zagramy na początku letnich wakacji, a dokładniej... |
|
Zeszłoroczne No More Heroes: Heroes Paradise (remake NMH w wersji na PlayStation 3 i Xboksa 360) nie zdążyło jeszcze wypłynąć poza Azję, a Marvelous Interactive już zapowiedziało kolejną wersji gry. No More Heroes: Red Zone pojawi się na japońskich półkach sklepowych 21 lipca. Póki co niczego nie wiadomo na temat europejskiej premiery. |
|
EA wraz z Grasshopper Manufacture pokazali światu kilka concept artów z nadchodzącego Shadows of the Damned. Bestiariusz prezentuje się całkiem imponująco. |
|
Shadows of the Damned: Słów kilka o szalonych pomysłach, Polakach, współpracy z EA oraz roli MikamiegoW ostatnim czasie Goichi Suda i Shinji Mikami udzielili kilku wywiadów, w którym zdradzili co nieco o swoim najnowszym dziele – tworzonym w studiu Grasshoper Shadows of The Damned. Pierwszy z nich stwierdził, że to, iż gra jest tak szalona to nie tylko jego zasługa, ale także innych ludzi w ekipie – w tym pracujących w niej Polaków. Mikami z kolei przyznał, że choć współtworzy produkcję, grając w nią nie poczujemy, że jest to "jego" gra. |
|