Co daje konto w serwisie cdaction.pl?
Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.
Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.
| Newsy | Artykuły | Magazyn | Wideo | Galerie | Gry A-Z | Forum | Konkursy |
[Po mojemu] Jak nie zostałem e-sportowcem, czyli nauka od podstaw
[Po mojemu] Trupy z szafyPrzed czterema laty strasznie spodobało mi się technologiczne demo gry, która ostatecznie ukaże się jako The Unfinished Swan. Dobrze się stało, bo pomysł z poznawaniem świata przez paćkanie farbą jest ciekawy. To jednak jeden z nielicznych projektów, który słusznie wyciągnięto z zamrażarki. |
|
[Po mojemu] Indie rozmienione na drobnePojawienie się gier niezależnych w świadomości masowego odbiorcy to jedno z ciekawszych branżowych zjawisk ostatnich lat. Pojawienie się na Steamie zestawu indyków od Electronic Arts stanowi jednak dobry pretekst, by zastanowić się, ile tak naprawdę znaczy obecnie termin „indie”. |
|
[Po mojemu] Cztery miesiące radościRegularnie docierają do nas nowe wiadomości o Kickstarterze, BioWare rzekomo ugięło się pod głosem sprzeciwu i robi nowe zakończenie Mass Effect 3, a tymczasem EVE Online przeżywa wstrząs dzięki swojej społeczności. Gracze w tym roku pokazują niebywałą siłę głosu. |
|
[Po mojemu] Nowym twórcom życzę nieszczęściaCoraz więcej wiemy o planach studia Mojang na przyszłość. Czekamy na zapowiedziane w żenującej atmosferze sporu z Bethesdą Scrolls, słyszymy też co chwilę o ukłonie w stronę programowania i sci-fi w 0x10c. Ale stawiam w ciemno, że choćby nie wiem co – te produkcje wszędzie będą figurować jako "gry twórców Minecrafta". Sukcesy bowiem cieszą, ale i szufladkują. |
|
[Po mojemu] Serie - niekończąca się opowieśćPierwszy raz w historii nowa trenerska gra z Pokemonami na konsole przenośne będzie sequelem w linii prostej. Trend sequelizacji nie bierze jeńców i nie każdemu się to podoba. Wygląda na to, że twórcy będą zmierzać w kierunku kontynuacji, ale nie w nich tkwi esencja problemu. Gracze – sami sobie zgotowaliśmy ten los. |
|
[Po mojemu] Przydatna aferaNa minionym konwencie PAX East dowiedzieliśmy się o DLC uzupełniającym zakończenie Mass Effect 3. Miesiąc po premierze gry można więc wreszcie zamknąć pełen wrzawy i kontrowersji rozdział w historii serii. Trzeba przyznać, że to była przydatna afera. |
|
[Po mojemu] Generacja absurdu?Naturalnym prawem branży są liczne plotki dotyczące konsol, które jeszcze nie wyszły i nie były oficjalnie pokazywane, ale wiadomo, że nowa generacja nadchodzi szybkim krokiem. Problem w tym, że choć zazwyczaj plotkom towarzyszy hype i bajania nad cudownymi możliwościami, tak tym razem można zacząć się bać. |
|
[Po mojemu] EDI wygrywa wszystkoKomandor Shepard z serii Mass Effect spełnia tradycyjne pojęcie "postaci gracza" – ustalamy jego przeszłość, specjalizację, wygląd i podejmujemy fabularne decyzje. Moim zdaniem jednak prawdziwą postacią gracza jest EDI. To ona gra pierwsze skrzypce w zespole, a my przez cały czas kształtujemy jej ostateczny obraz. Spoiler alert! |
|
[Po mojemu] Zwiastuny na Sybir!Ludzie lubią zwiastuny, co dowodzą liczne zachwyty nad trailerami publikowanymi w czasie największych imprez branżowych. Bardzo słusznie, że są one potem nagradzane na dorocznej gali VGA. Ale! Jeśli twórcy mają pokazywać nam takie materiały, jak premierowy zwiastun Mass Effect 3, to chyba już lepiej, żeby trailerów nie było w ogóle. |
|
Kingdoms of Amalur: Reckoning było najbardziej oczekiwaną przeze mnie grą tego roku. Czy warto było czekać? Niby warto, ale trochę szkoda naskórka startego podczas zacierania dłoni, bo "poważne Fable" wcale nie wydaje się tak dobrym pomysłem. |
|
[Po mojemu] Pudełka z przeszłości? Pudło!Pod krótkim wideo z unboxingiem Mass Effect 3 w wersji na Xboxa 360 byliście zawiedzeni zawartością pudełka. Dwie płytki, dwa kupony, żadnej instrukcji i poradnika. A przecież znane z przeszłości wielkie kartony z toną badziewia nie są warte tęsknoty. |
|
[Po mojemu] Drew, zabierz mnie ze sobąCzasami łapię się na tym, że reaguję w sposób odwrotny do napotkanej sytuacji. Informacja o śmierci Whitney Houston wywołała we mnie co najwyżej zaschnięcie oka (a może to niewyspanie?). Tymczasem na wieść o tym, że Drew Karpyshyn żyje i ma się świetnie, ale już poza branżą gier, spojrzałem na świat z niedowierzaniem. |
|
[Po mojemu] Równowaga musi byćOstatnia popisowa akcja związana z Activision, sequelem Black Ops i pewnym francuskim blogiem o grach dowodzi pewnych zjawisk nie tylko branżowych, lecz także – ogólnie – rynkowych. Po pierwsze, poważni gracze miewają dziwne humory. Po drugie, jeśli powstaje spór o zabarwieniu etycznym, czasem bierze się z błahego powodu. |
|
[Po mojemu] Era Schafera, czyli zafunduj sobie gręJeden ze znanych twórców potrzebuje środków do stworzenia gry, a ludzie dobrej woli wykładają z portfela całkiem pokaźną sumę. Niby banał i żadna nowość. A nowy projekt ex-LucasArtystów pokazuje kondycję branży i stosunek graczy do niej samej i ludzi, którzy w niej się obracają. |
|
Gry A-Z