Co prawda, cenę Kinecta mieliśmy poznać w trakcie targów gamescom, ale Microsoft się pospieszył. Gigant z Redmond ujawnił właśnie, ile będziemy musieli zapłacić za jego rewolucyjny kontroler.
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami na konferencji TEDGlobal, która odbywa się właśnie w angielskim Oxfordzie, pojawił się Peter Molyenux i jego Milo, wirtualny chłopiec znany z pierwszych prezentacji Kinecta.
Nie tylko gracze MMO mają w Chinach ciężkie życie. W niezbyt komfortowej sytuacji są także osoby czekające na nowy kontroler Xboksa 360, Kinecta. Jak ujawnił chiński oddział Microsoftu, urządzenie to nie pojawi się Państwie Środka. Nigdy. Koniec i kropka.
Przypominamy, że na oficjalnej stronie imprezy Xbox Fun Day 2010 - zlotu fanów konsoli Xbox 360 - trwa konkurs, w którym można wygrać 100 zaproszeń na tegoroczną edycję tego wydarzenia. Co zrobić aby wygrać? Czytaj...
Jeden ze sklepów internetowych opublikował dokładną specyfikację sprzętową Kinecta, nowego kontrolera Microsoftu. Choć nie wiemy, czy są to oficjalne dane, wynika z nich, że jednocześnie korzystać z urządzenia będą mogły tylko (albo i aż) dwie osoby.
Wczoraj pisaliśmy o tym, że według Aarona Greenberga z Microsoftu, Milo – niezwykła "sztuczna inteligencja" tworzona przez Petera Molyneux – nie zostanie wydana w formie gry. Wygląda jednak na to, że pan Greenberg się pomylił, bo swoje słowa cofnął. Milo trafi „pod strzechy” – ale nie w tym roku.
Gdy na ubiegłorocznych targach E3 po raz pierwszy pokazano światu Kinect (wtedy jeszcze Project Natal), spore wrażenie zrobił wirtualny chłopiec Milo, z którym - m.in. właśnie dzięki temu kontrolerowi - można było swobodnie się porozumiewać. Okazuje się jednak, że Milo raczej nie trafi "pod strzechy".
Amerykańska agencja badawcza EEDAR, specjalizująca się w rynku gier, opublikowała wyniki badań, które mogą być kubłem zimnej wody na rozgrzane głowy szefów Microsoftu i Sony. Move? Kinect? Okazuje się, że mało kogo to interesuje...
Microsoft wykłada karty na stół i jasno wskazuje, dla kogo będzie Xbox Kinect - dla "rozpiszczanych" wczesnonastoletnich dziewczynek. Cześcią promocji nowego kontrolera do Xboksa jest jego prezentacja na koncertach pewnego bardzo popularnego obecnie piosenkarza. A właściwie "piosenkarczyka"...
Adi Berenson, wiceprezes firmy Prime Sense, która dostarczyła Microsoftowi technologię będącą „sercem” Kinecta stwierdził w wywiadzie dla serwisu Engadget, że takie same możliwości dostaną wkrótce posiadacze PC i... abonenci kablówek.
Microsoft coś kręci z ceną Kinecta - Amazon sprzedaje kontroler za 150 dolarów, szef sekcji Xboksowej w koncernie "przecieka", że zna jego cenę i że w związku z nią najbliższe święta będą "ciężkie dla Sony" (sugerując, że jest niższa), tymczasem oficjalny sklep internetowy Microsoftu...
Mówiąc szczerze wciąż podejrzewam Microsoft o to, że nie ujawnił ceny Kinecta na E3, bo chciał sprawdzić, na ile wyceni swojego Move'a koncern Sony. Don Mattrick, wiceszef of rozrywki w Microsofcie, twierdzi jednak, że powód był zupełnie inny - chodziło o to, by później zdobyć większy rozgłos. A cena? Cóż...
Microsoft - w przeciwieństwie do Sony - nie ujawnił ceny swojego nowego kontrolera, Kinecta. Jednak, jak obiecuje gigant z Redmond, już za dwa miesiące dowiemy się, ile będziemy musieli zapłacić za nowy sprzęt. Czyli: zobaczymy, ile jeszcze damy rady ściąć z ceny...
Dla nauki zrobimy wszystko. Nawet jeżeli jest to związane z wyginaniem się, skrzypieniem stawów i robieniem sobie przy okazji głupich zdjęć. Rezultat? Mój Boże, to działa!
Craig Davison, przedstawiciel Microsoftu na konferencji poświęconej wprowadzeniu usługi LIVE do krajów do tej pory nią nie objętych nie ugryzł się w porę w język i zdradził polskim dziennikarzom, że według planu miałoby się to stać w listopadzie bieżącego roku.
W sieci pojawiło się już pierwsze wideo pokazujące w akcji Xbox Kinect i gry, na niego dostępne. Jeszcze lepszy jest jednak inny filmik, który na YouTube podpisany jest "Xbox Kinect TV Spot", czyli "telewizyjna reklamówka Xbox Kinect". To coś zupełnie innego, ale jak pasuje...
Są już pierwsze wrażenia z pierwszej publicznej prezentacji Xbox Kinect. Jak dobry jest - w swojej finalnej wersji - nowy kontroler Microsoftu?
Już dziś (w Los Angeles niedziela dopiero się kończy) Microsoft ujawnił na pokazie dla wybranej publiczności rynkową nazwę swojego kontrolera ruchu oraz zaprezentował pierwsze dostępne nań tytuły.
W sieci pojawił się kolejny filmik prezentujący nowy kontroler Microsoftu - Natala. Tym razem sprzęt testował redaktor amerykańskiego Paradise Magazine, AJ Jacobs, który wraz z rodziną zagrał m.in. w grę River Rush. Dla Microsoftu byłoby lepiej, gdyby ten materiał nie ujrzał światła dziennego...
Oto kolejna prezentacja Natala - tym razem wersji, której bliżej, do sklepowej, niż wszystkim poprzednim; na dodatek pokazywanej na ważnej konferencji D8, która zebrała wszystkich największych mistrzów współczesnej elektroniki i elektroniczej rozrywki (od Jobsa po Camerona).
Giełda plotek huczy na temat Natala - (r)ewolucyjnego kontrolera Microsoftu, który trafi do sklepów jesienią tego roku. Pojawiły się spekulacje na temat ceny urządzenia, a także jego właściwiej, sklepowej nazwy. A zatem: jeśli nie Natal to...
Nie czas na oszczędności! Premiera Natala zbliża się wielkimi krokami; Move zyskał nazwę i przestał już być obśmiewaną przez niedowiarków "pałeczką" więc trzeba zrobić coś, co zwróci uwagę klientów na ruchowy kontroler Microsoftu. Co? Cyrk!
Ciekawostka: przedstawiciel Microsoftu z... Arabii Saudyjskiej zdradził oficjalnie, kiedy w jego kraju, jak również "na całym świecie" pojawi się Natal. Informacja jest więc pewna, choć... w zasadzie nieoficjalna.
Podczas gdy Move pozwala komuś przyłożyć, Natal posłuży do... sterowania kajakiem. Tak przynajmniej twierdzi producent filmowy, James Gunn, który miał okazję zagrać w River Rush - jedną z produkcji, jaka zrobi użytek z nowego kontrolera.
Wczoraj w Izraelu miała miejsce impreza Think Next, której najważniejszym punktem była prezentacja Natala prowadzona przez wiceprezesa do spraw sprzętu i technologii w Microsofcie, doktora Ilana Spillingera. Rewolucja czy nie? Zdecyduj sam...
Wii? Natal? Move? Ekipa Mega64 mówi im "Stanowcze NIE!". Zobaczcie dlaczego są tacy, którzy "nienawidzą kontrolerów ruchu"!
Microsoft opublikował dziś bardzo dziwną informację prasową: nie wiedzieć czemu postanowił poinformować cały świat, że dostawcą "kluczowego" komponentu technologii Natal jest firma PrimeSense. Po co?
Kilka dni temu analityk branżowy Michael Pachter z firmy Wedbush Morgan twierdził, że Natal nie powinien kosztować więcej niż 50 dolarów. Może się jednak (nie pierwszy raz) mylić. Bo jak nie wierzyć jednemu z bossów Microsoftu, który uważa, że Natal będzie sporo droższy?
Ostrzegamy: Natal będzie tegorocznym Modern Warfare 2, jeśli chodzi o liczbę newsów, pół-newsów, ćwierć-newsów i plotek. To jednak technologia, która może przynieść rewolucję, nic więc dziwnego, że Microsoft go promuje, a każdy chce go dotknąć, lub coś o nim powiedzieć.
Wszystkich, którzy uważają, że Natal, będzie drogą zabawką, uspokaja analityk branżowy Michael Pachter. Twierdzi on (bo zobaczył w fusach), że za urządzenie to zapłacimy niewiele, a sam sprzęt sprzeda się dużo lepiej niż konkurencyjna „różdżka” Sony.
Natal zaczyna nabierać coraz bardziej realnych kształtów, wciąż są osoby, które wątpią w nową technologię Microsoftu. Rewolucyjny kontroler giganta z Redmond jednak jest już na tyle dopracowany, że można nim bez problemu pograć.
Project Natal, nowatorska technologia Microsoftu zapowiedziana w czerwcu 2009, wciąż funkcjonuje pod nazwą kodową - i to mimo tego, że do jej premiery zostało niewiele ponad pół roku. Koncern zapowiada jednak, że wyłoży karty na stół już niedługo: na E3 2010.
To może nie news, ale na pewno ciekawostka. Serwis Seattle Times dotarł do zdjęcia prototypowego, roboczego egzemplarza kamerki/urządzenia Natal, rewolucyjnej technologii szykowanej przez Microsoft. Wygląda... prowizorycznie. A mimo to, kogoś nam przypomina.
Częścią Ubisoftowego "wysypu informacji" było również ogłoszenie szerszych planów na rok fiskalny 2011 - czyli okres od kwietnia 2010 do marca 2011. Będzie w co grać.
Startujące dziś targi elektroniki użytkowej CES przyniosą na pewno wiele ciekawych informacji na temat gadżetów i technologii, które w najbliższym czasie będą zmieniać nasze życie. Jako pierwszy karty na stół wyłożył Microsoft.
Natal przedstawiany jest jako rewolucyjna technologia, która całkowicie zmieni branżę gier. Wyciekł filmik, który przedstawia jej wykorzystanie w Half-Life 2. Przyszłość gier wygląda tak...
W jednym z ostatnich wywiadów John Koller, zajmujący się marketingiem marki PlayStation, zdradził co nieco o „różdżce” (Gemie?) PS3, twierdząc że kontrolery Wii i X360 będą miały twardy orzech do zgryzienia. Wspomniał też o planach Sony na przyszły rok.
Tydzień temu pisaliśmy (za serwisem MCV), że nowy kontroler Microsoftu, Natal, będzie kosztować około 50 funtów i w dniu premiery otrzyma 14 gier kompatybilnych z tym urządzeniem. Microsoft jednak – standardowo – zaprzecza tym rewelacjom.
Wygląda na to, że w tym tygodniu poznamy konkrety na temat premiery technologii Natal do Xboksa 360. Prestiżowy serwis MCV ma już pierwsze przeciwki, które brzmią naprawdę nieźle. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem Microsoft ma szansę zarządzić na rynku!
W trakcie niedawnego wykładu zorganizowanego przez BAFTĘ, Peter Molyneux mówił nie tylko o Fable III i mikrotransakcjach. Zaprezentował bowiem także po raz kolejny swój nowy wynalazek - sztuczną inteligencję, Milo. A w sieci pojawił się filmik z tego pokazu.
| Platformy | xbox 360 |
| Producent | Microsoft Game Studios |
| Wydawca | Microsoft Game Studios |
| Dystrybutor PL | Microsoft Polska |
| Premiera | III kwartał 2010 |