Do przegadania: Medal of Honor i multi z Talibami - to problem?

Temat ten przewijał się już jakiś czas w mediach poświęconych grom (głównie, oczywiście, amerykańskich), ale niedawno zajęła się nim również stacja telewizyjna Fox News, o czym napisał nasz czytelnik, lordkiller, na swoim blogu. To pokazało nam, że i was może sprawa zaciekawić. Do przegadania...
Materiał Fox News:
Problem:
- Czy jest wskazane/dopuszczalne/etyczne/moralne tworzenie gry komputerowej/konsolowej, w której gracze mogą wcielić się w Talibów, strzelających w Afganistanie do amerykańskich/brytyjskich/polskich/itd. żołnierzy?
- Czy nie godzi to w ludzi, którzy co dzień ryzykują tam życie (nie zawsze ze swojej woli), czy respektuje to uczucia rodzin, których ojcowie/mężowie w Afganistanie zginęli?
- Czy przedstawianie tak aktualnego konfliktu w grze nie jest czasem szukaniem kontrowersji, taniego sposobu na promocję?
I dalej:
- Czy rzeczywiście różni się to od pokazywania w grze II wojny światowej? Przecież i tam ginęli ludzie, a w multi w World at War też można wcielić się w Nazistów.
- Ile lat musi minąć od konfliktu, by można go było przedstawić w grze - i dać graczom możliwość wejścia w buty "tych złych" (a przynajmniej postrzeganych jako złych, zwykle przez zwycięzców)?
Komentarze - poniżej. Ankieta - wyjątkowo - na blogu lordkillera (TUTAJ).
---
PS Ciekawostka: Fox News posługuje się materiałem o grze z serwisu IGN, ponieważ... należy on do tego samego właściciela. To ciekawe, że grupa medialna, której stacje TV przodują w krytykowaniu gier, zarabia też na jednym z największym na świecie serwisów im poświęconym...
| Podziel się: | ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Podziel się | Tweet | ![]() |
Wasze komentarze, opinie, uwagi
|
środa, 18 sierpnia 2010, 21:17 Ja222
Oglądam, oglądam, widzę lalusia z amerykańskiej telewizji i mam uśmiech na twarzy z jego "poważnej" miny, po czym wrzucają na ekran jakąś ofiarę BBQ (to nie stacja) która ledwo potrafi przeczytać "war is not a game". "F*** it, who cares, i can shot at your home from AC 130 gunship in some games, AND WHAT!?" Takie wypełnianie czasu antenowego zawsze wprawia mnie w dobry nastrój. Idę zabijać "poor little american soldiers, that fight for freedom and spam!" w becie MoH.
|
|
wtorek, 17 sierpnia 2010, 13:58 CTRL85
Przepraszam za podwójny koment - aktualnie mam neta 3kb i za pierwszym razem napisało, że nie można się połączyć z serverem, więc napisałem jeszcze raz.
|
|
wtorek, 17 sierpnia 2010, 13:55 CTRL85
Nie widzę nic w tym złego.W CS'a też można być "tymi złymi"
|
|
wtorek, 17 sierpnia 2010, 13:54 CTRL85
Nie widzę nic w tym złego :/ W CS'a też można być "tymi złymi"
|
|
wtorek, 17 sierpnia 2010, 0:07 Zbojnik2010
Ameryka weszla w wojne poniewaz im sie to oplacalo...polska jest w nato poniewaz to sie im oplaca...wszystko jest roboine dlatego ze sie to oplaca...tak samo jak gra z naszego tematu tez jest robiona bo sie oplaca. wsyzstko kreci sie wokol jednego...KASA KASA KASA KASA.....zalosne ale prawdziwe.
|
|
poniedziałek, 16 sierpnia 2010, 20:14 Gamer7772
Podsumowując koledzy: Ludzie (a zwłaszcza dziennikarze) uwielbiają szukać dziur w całym i robic widly z igly. Poza tym nie zauwazyl ze w multi MW2 walczymy jako ruscy. Ale jeśli zamiast rusków sa talibowie to to musi byc krzyk i zamieszanie.
|
|
poniedziałek, 16 sierpnia 2010, 15:23 WinnetouApacz
Deltakiller@ Popieram!! W takim np. Modern Warfare multi, nigdy nie grałem jako Marines, tylko zawsze jako Specnaz, lub Opozycja. Amerykanie się pchają wszędzie tam gdzie ich nikt nie chce. I zupełnie nie rozumiem, czemu Polska jest w Nato
|
|
poniedziałek, 16 sierpnia 2010, 14:50 matyso96
Czy podczas produkcji gry zginął jakiś Talib, albo Ametykański żołnierz(oczywiście w studiu EA)? NIE, czyli według mnie nie ma żadnego problemu.
Takie afery wybuchają bez powodu. Deltakiller masz rację. Sami wywołali konflikt, a teraz im przeszkadza, że powstają gry na jego podstawie. Czemu im nie przeszkadza, że do Amerykanów strzela się także w Call of Duty, Battlefieldzie, czy innych grach tego typu? |
|
poniedziałek, 16 sierpnia 2010, 14:29 Deltakiller
To się nazywa rasizm.
Talibów można zabijać a amerykanów nie Przecież talibowie to też żołnierze. A poza tym to amerykanie tam wkroczyli. |
|
poniedziałek, 16 sierpnia 2010, 14:23 le_Fey
omg , ja pierd... ! przecież to sztuczny problem! jak rodziny marines protestują wystarczy że Talibom dadzą inną "nazwę" w gierce i po całej aferze - to tak jak długopisy Amerykanom nie działały w kosmosie i sztab naukowców wynalazł "super długopis" a Ruscy dawali swoim kosmonautom po prostu ołówki :P Ci Amerykanie to chyba z nudów sobie problemy wymyślają , barany :P
|
Podobne newsy
Najczęściej czytane
Najczęściej komentowane
Artykuły
Galerie zdjęć
Wideo
Gry A-Z
Archiwum
Tagi






















