Mass Effect 3: Nieliniowy na 1000 sposobów

Co by nie mówić o uproszczeniu mechanizmów RPG w grze Mass Effect 2, pod względem fabularnym trudno byłoby cokolwiek zarzucić ostatniej kosmicznej grze BioWare. Trójka będzie pod tym względem jeszcze bardziej rozbudowana i nieliniowa – aż na 1000 sposobów.
W wywiadzie z magazynem PC Zone, Casey Hudson, kierownik projektu Mass Effect 3 (on też odpowiadał za produkcję Mass Effect 2) mówi m.in.:
„Przenosimy sporą część wydarzeń z poprzednich części gry do Mass Effect 3, ale nie możemy wszystkiego zaplanować z wyprzedzeniem. […] Zamiast tego zapisujemy bardzo dokładnie, co gracze mogli zrobić we wcześniejszych grach, co daje naszym scenarzystom szeroką paletę możliwości, jakie mogą wykorzystać [projektując scenariusz]. […] To ponad 1000 różnych zmiennych, które uwzględniamy kształtując doświadczenie, jakim będzie Mass Effect 3, dla tych, którzy grali w poprzednie tytuły”.
Warto też zwrócić uwagę na inny cytat:
„Jeśli uznasz, że RPG to gra, w której bawisz się w wyposażanie bohatera, grzebiąc w setkach najróżniejszych przedmiotów w twoim ekwipunku i patrząc na ich statystyki, to zdecydowanie Mass Effect 2 nie jest grą RPG. My jednak skupiliśmy się na tym, co naprawdę kochamy w grach RPG – onieśmielającej możliwości odkrywania nowego świata; intensywnej walce; głębokiej, nieliniowej fabule, którą kształtujesz swoimi działaniami; bogatymi opcjami kształtowania swojego bohatera. […] To co mieliśmy zmienić w serii już zmieniliśmy przy drugim podejściu, w Mass Effect 3 pojawią się już tylko niewielkie poprawki”.
| Podziel się: | ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Podziel się | Tweet | ![]() |
Wasze komentarze, opinie, uwagi
|
poniedziałek, 3 stycznia 2011, 17:56 veniv
gra się fajnie szkoda że tylko nie wiadomo jaką broń wybrać najlepiej te która ma największy magazynek;) bo o sile to nic nie wiadomo magiczne obrażenia są dialogi są dziwne co innego pisze co innego mówią jak dla mnie powinna być opcja krótkie i rozwinięte i więcej RPG w rpg a nie mniej pozatym wszystkie gry bioware staja się uproszczone tylko czemu
i jeszcze jedno sceny kończące watek romansowy są do bani jak na grę pow 18 zabrakło wyobraźni widać ale i tak jest wspaniała ;) |
|
wtorek, 10 sierpnia 2010, 14:51 bray2
Hmm dla mnie " najcięższy " przeciwnik to pretorianin. Innych da się kosić czym popadnie :D Adeptem rozwalę wszystko ;] Eh....jakieś newsy by się przydały... Nuda :D... Chris Priestley napisał,że nie mają " jeszcze" dostępnych informacji na temat tego DLC. Tak ...jak jeszcze mam czekać żeby się wogóle zastanowili to mnie ogarnia furia.
|
|
niedziela, 8 sierpnia 2010, 16:56 Darkmen
EzioGram.pl ja się domyśliłem za szybko kim są zbieracze więc ten moment w którym się Shepard dowiaduje mnie nie zdziwił :) Moim zdaniem jedyna misja która daje kopa to misja samobójcza, choć jest za krótka i za łatwa jak na misje samobójczą to fajnie zrealizowana.
|
|
niedziela, 8 sierpnia 2010, 15:22 bray2
Zgadzam się z Darkmen... że fabuła w ME była lepsza...ale nie jest tak źle.
Faktycznie irytujące jest to w ME 2 że prawie całą grę zbieramy drużynę xD ale to jest przeplatane o niebo ciekawszymi ( tiaaa xD polegającemu na strzelaniu ) questami... mi się podobało ale narzekam na słabe misje w ME. Ja też mam Jade Empire...świetna gra...i tam są zwroty akcji ! Pamiętam tą grę jak wczoraj.... ;3 A ME 2 za krótkie....i faktycznie tylko zbieranie drużyny.... ;3 Ale tego się tak strasznie nie odczuwa........ |
|
niedziela, 8 sierpnia 2010, 13:04 EzioGrampl
Nie mówcie że jest słabo fabularnie, bo o ile kompletowanie towarzyszy jest takie sobie, o tyle już dowiedzenie się, kim są zbieracze, to jest wolta fabularna niezła.
|
|
sobota, 7 sierpnia 2010, 19:34 Darkmen
Muszę przyznać, że jak przeczytałem ten tekst (a szczególnie "nieliniowy na 1000 sposobów") to mi się przypomniał dialog Wrexa z ME1 (Polska wersja) "Szczają nam w ucho i mówią, że to deszcze" :) To się tyczy wszystkich obietnic, nie tylko Bioware ale wszystkich twórców gier :)
|
|
sobota, 7 sierpnia 2010, 11:59 Demilisz
CheziChez - pewnie bym uwierzył, gdyby nie gadali tego samego przed premierą jedynki. Zrobią i zobaczę to uwierzę (chociaż w niczym to nie zmieni faktu, że ME 2 jest to do kitu zrobione).
|
|
piątek, 6 sierpnia 2010, 22:08 eSKULLuss
Ważne, że niektóre momenty w ME2 są na prawdę epickie i nie sposób się nimi nie zachwycić. ;] Jednak racja - fabuła w ME1 była lepsza.
|
|
piątek, 6 sierpnia 2010, 17:06 kriSLU
lol świetnie czekam już na to od dawna aha i tak przy okazji @Darkmen fajny avatar z liarą t'soni
|
|
piątek, 6 sierpnia 2010, 16:49 olekfugl
Gra świetna (dwójka) pod względem rozrywkowym, ale fabularnie? Przez dwadzieścia z hakiem godzin zbieramy drużynę, aby coś rozwalić przez godzinę. I na tym koniec. Może trójka będzie pod tym względem lepsza. Zastrzegam - ne narzekam na grę - jest rewelecyjna - ale na fabułę. Zagrajcie panowie w Alpha Protocol. Tam czuje się moc swych decyzji. No, ale trzeba przejść przez porąbany tutorial, prawie jak dożynki w NWN2.
|
Podobne newsy
Najczęściej czytane
Najczęściej komentowane
Artykuły
Galerie zdjęć
Wideo
Gry A-Z
Archiwum
Tagi






















