Charles Cecil zgadza się z piratami: "Piractwo to wina wysokich cen gier"

„Piracimy bo gry są za drogie!” – to jeden z głównych argumentów (który jest przy okazji stary niczym sam proceder) piratów usprawiedliwiający nielegalne kopiowanie gier. Jak się okazuje… zdanie piratów podziela legendarny twórca serii Broken Sword, Charles Cecil!
Współzałożyciel studia Revolution Software stwierdził w rozmowie z redakcją serwisu MCV, że to właśnie zbyt wysokie ceny gier oraz nie całkiem idealny system dystrybucji cyfrowej są głównymi przyczynami piractwa.
„Osobiście uważam, że poziom piractwa, jaki jest obecnie, w naturalny sposób wynika z tego, że gry są zbyt drogie, a sposób w jaki są dystrybuowane nie jest idealny” – tłumaczy Cecil. „Owszem, możemy naciskać na dostawców internetowych, podejmować różne antypirackie środki zaradcze. Ale ostatecznie iTunes pokazał, że jeśli stworzysz łatwe sposoby dystrybucji w połączeniu z atrakcyjnymi cenami, zyskasz szacunek klientów. I choć nie przyczyni się to do całkowitego zwalczenie piractwa, nie będzie ono więcej tak poważnym problemem” – dodaje.
To nie są tylko puste słowa. Cecil pracuje obecnie wraz ze studiem Sumo Digital nad podzieloną na epizody egranizacją serialu „Doctor Who”, która będzie dystrybuowana poprzez oficjalną stronę stacji BBC (twórcy serialu)… za darmo.
„Co jest świetne w tym, co robimy, to to, że tworzymy gry, które będzie można pobrać za darmo i przez to mam nadzieję, że będziemy dalej iść w tym kierunku” – wyjaśnia.
My trzymamy kciuki. Z drugiej strony, jeśli inicjatywa Cecila przyniesie pozytywny efekt, niestety będziemy musieli przyznać (brr!) piratom rację…
| Podziel się: | ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Podziel się | Tweet | ![]() |
| Więcej na temat: | Piractwo, Rynek gier, przygodowa, Revolution Software, PEŁNA WERSJA W CDA 3/2009, THQ, |
Wasze komentarze, opinie, uwagi
|
czwartek, 20 maja 2010, 12:31 Cyrec
ę co pisze....
|
|
czwartek, 20 maja 2010, 12:31 Cyrec
BamBam niby masz racje że łatwiej grę kupić niż ściągać choć nie zawsze.
Weź na przykład takiego AC2 kolega kupił orginał i czekał swie godziny zanim mu się uruchomi,a teraz załóżmy że pirat ma już cracka do gry i czeka znacznie krócej na jej uruchomienie. Panie iNeELIgęTNY cracka do AC2 zrobili kilka miesięcy po premierze, a po drugie - ja pojadę po wiedźmina w 30 minut i wrócę, a ty będziesz pobierał 10 godzin i męćzył się z jakimiś crackami. Kurde, małe to okienko na wpisywanie komtętarza, prawie nie wid |
|
wtorek, 18 maja 2010, 18:28 Cyrec
Grotstalk Wszystko widać w internecie. Być może policja właśnie skanuje ci komputer, ale komu się chce iść do zbuntowanego 13 latka żeby mu skonfiskować komputer? Wszystko widać. Zawsze!
|
|
niedziela, 16 maja 2010, 13:20 mustang2009
no, to jest prawda że ze względu na wysokie ceny gier ludzie ściągają crackują i grają-nic dziwnego.
|
|
niedziela, 16 maja 2010, 11:05 sebi
BamBam niby masz racje że łatwiej grę kupić niż ściągać choć nie zawsze.
Weź na przykład takiego AC2 kolega kupił orginał i czekał swie godziny zanim mu się uruchomi,a teraz załóżmy że pirat ma już cracka do gry i czeka znacznie krócej na jej uruchomienie. |
|
czwartek, 13 maja 2010, 12:17 BamBam
c.d. ...na czyste płyty na które nagrają gry ściągnięte z internetu.
|
|
czwartek, 13 maja 2010, 12:16 BamBam
A ja się w pełni zgodzę, gdyby gry były tańsze miałbym o niebo więcej tytułów, Przecież o wiele dłużej zajmuje ściągniecie gry niż pójście do pierwszego lepszego marketu i kupienie oryginała, przy czym oryginał daje wiele większe możliwości w sieci. Podam na przykładzie obliviona w którego kolega chciał bardzo zagrać a nie miał pieniędzy, poczekał trochę i poszedł niedawno do sklepu i kupił sobie oryginał za 20zł. A piraci byli, są i będą, bo niektórym nie chce się do sklepu wychodzić albo wolą wydać 20 zł
|
|
środa, 12 maja 2010, 14:14 Vazin
No dobra, po przeczytaniu tych moich wypocin stwierdziłem, że to co napisałem chyba lekko odbiło się o zamierzony cel. No cóż gafa i tyle.
|
|
środa, 12 maja 2010, 14:09 Vazin
cd... konkurencje przez spiracenie im tytułu. Oczywiście może to działać w dwie strony. Ale zawsze coś może być w tym prawdy. To tylko hipoteza oczywiście. Zamiast sprzedać grę za 7,5 mln złotych, sprzedamy ją za 4mln w pierwszym miesiącu, a piraci będą nawet gdyby gry były po 20zł.
|
|
środa, 12 maja 2010, 14:04 Vazin
cd.. na 50 zł. 5000 osób kupi ją; daje nam to 250.000 zł ze sprzedaży. Czyli razem nasz obrót wyniósł 4mln. 250 tyś. złotych. A co ma z tego pirat ? Przepraszam ,że tak długo brne do sedna. Pomyślcie, jedna tezą może być to, jak mowa w artykule, że gry są za drogie, ale trugą tezą może być też to iż piraci to człowiek jak każdy i nie było by tu nic dziwnego w tym, gdyby nie to, że piraci mogą być też pod inna nazwą-konkurencja. Produkuje grę moja się źle sprzedaje chociaż jest tania, to spróbujmy osłabić
|
Podobne newsy
Najczęściej czytane
Najczęściej komentowane
Artykuły
Galerie zdjęć
Wideo
Gry A-Z
Archiwum
Tagi






















