HIT"Biedny" gracz znów atakuje. Cel: tym razem Activision Blizzard i World of Warcraft!

Piotrek66 czwartek, 26 listopada 2009, 9:25 O grach inaczej
pc
Kotick, dawaj kasę, bo WoW jest za wolny!
Kotick, dawaj kasę, bo WoW jest za wolny!

Jeśli wydawało się wam, że opisywane przez nas kilka dni temu pozwy, złożone przeciwko Microsoftowi, Sony oraz Nintendo przez gracza o nazwisku Erik Estavillo, są bezsensowne, niewiele wiecie o życiu. Ten sam człowiek pobił właśnie swój rekord bezczelności!

Po wnioskach, o jakich pisaliśmy kilka dni temu, Estavillo znów atakuje. Do sądu w Kalifornii wpłynął kolejny pozew… tym razem przeciwko koncernowi Activision Blizzard. Powód? Stosowanie „nieczystych” praktyk biznesowych. Owszem, wiemy że Bobby Kotick i spółka mają wiele na sumieniu, ale...

Estavillo twierdzi, że World of Warcraft polega na „chodzeniu lub bieganiu w specjalnie obliczonym, wolnym tempie, które powoduje, że gracze potrzebują więcej czasu na dotarcie tam, gdzie chcą”. Gdzie tu związek z „nieczystymi praktykami biznesowymi”? Już wyjaśniamy, choć gdyby nie Erik, sami byśmy na to nie wpadli – wolniejsze tempo rozgrywki sprawia, że spędzają oni w Azeroth więcej czasu, co oczywiście przekłada się na... więcej kasy z płaconego przez graczy abonament. WoW! Estavillo uważa także, że złe intencje wydawcy gry potwierdza również fakt, że szybszy transport w grze dostępny jest dopiero na wyższym poziomie doświadczenia (by do niego dojść, trzeba płacić) lub po zakupie kolejnego dodatku (bo go kupić, trzeba płacić).

Estavillo uważa zresztą, że gra Blizzarda to w ogóle przyczyna wszystkich jego kłopotów. Ponoć w trakcie rozgrywki Erik nabawił się wielu chorób (cierpi na OCD, agorafobię, lęki napadowe, depresję i chorobę Crohna), teraz zaś nie chce skończyć, jak Shawn Wooley, gracz EverQuesta, który popełnił w 2001 roku samobójstwo. A jak twierdzi Erik, czuje się obecnie bardzi wyobcowany. Wszystko oczywiście przez World of WarCraft!

Jakby tego było mało, chłopak powołał na świadków Martina Lee Gore, członka zespołu Depeche Mode, oraz aktorkę Winonę Ryder. Mają oni pomóc Erikowi udowodnić, że czuje się on wyobcowany… Estavillo wybrał Gore’a dlatego, że jego piosenki pełne są smutku, samotności i wyobcowania właśnie. Z Ryder łączy go zaś natomiast wspólne zainteresowanie książką J.D. Salingera, „Buszujący w zbożu” (tą samą, którą zachwycał się podobno zabójca Johna Lennona..., swoją drogą to naprawdę niezły kawałek literatury, choć jakoś dziwnie działa na psychopatów).

A na koniec najważniejsza informacja – oczekiwania pana Estavillo w stosunku do Activision. To nic wielkiego – ot, ledwie jeden milion dolarów. Bo przecież Koticka stać na taką „drobnostkę”… a tysiące dolarów od Microsoftu, Sony i Nintendo to za mało.

Więcej na temat: Activision, Ciekawostki, MMO, Blizzard Entertainment, CD Projekt, Activision Blizzard, LEM,
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
sobota, 5 grudnia 2009, 8:29   BioComp
Trochę racji ma, czerwony pierścień od Microsoftu to jawne robienie ludzi w konia - firma odrazu powinna zmienić system chłodzenia. Podobnie urządza klientów firma Sony w swoich laptopach Vaio - wiem coś o tym z własnego doświadczenia - komputery maja te, mają tak zwane urykte wady konstrukcyjne/fabryczne których gwarancja nie obejmuje. Zastanawiam się natomiast, skąd jeśli jest taki biedny, ma kasę na te wszystkie rozprawy :> Ktoś musi przecież to finansować :>
środa, 2 grudnia 2009, 16:59   Kruczysko
Ja bym podał WoWa do sądu za coś innego, np. za przekonanie, że Polacy nie mają przyjaciół. Tylko rejestrując się jako obywatel innego państwa możesz uzyskać specjalny bonus za zwerbowanie przyjaciela do gry w WoWa... smutne prawda? Żaden polak w WoWie nie ma przyjaciela.
wtorek, 1 grudnia 2009, 0:18   Adrianziom
Ja mogę dać mu 100$ jak wygra te procesy i pozwie MS za to, że nie ma Live w niektórych krajach takich jak np Polska ;) Może w końcu te wielkie molochy pójdą po rozum do głowy, przestaną liczyć $ i będą lepiej traktować konsumentów, bo to jest kara za brak pewnych funkcji w niektórych produktach tych firm (np zablokowany content w grach gdzie odblokowuje się go przez zakup DLC ;( i inne rzeczy), niesiona wraz z pewnie egoistyczna pobudką zarobienia $ na gigantach elektronicznej rozrywki ;D wielki + ode mnie
poniedziałek, 30 listopada 2009, 20:32   UncleKaNe
Ja tam bym się nie zdziwił, gdyby temu sympatycznemu panu udało się nieco napełnić kabzę. Przy niejednoznacznym, amerykańskim prawie.. :)
poniedziałek, 30 listopada 2009, 0:01   szlacha2
jak zostałem milionerem x(
niedziela, 29 listopada 2009, 23:58   Piccolo
Gość jest albo zdrowo szurnięty, ale bezczelny, albo na tyle dobrze zna amerykańskie prawo, że wyczuł w tym okazję (poza opisywaną w poprzednim newsie kobietą, były też akcje typu pozwanie sąsiada za przejechanie po ręce... co z tego, że wtedy poszkodowany wykręcał sąsiadowi kołpaki... i tak wygrał). Gość nie pomyślał tylko o jednym. W przypadku Maca przegrali bo nie było w instrukcji uwagi o poparzeniu się. Tutaj o takim czymś raczej nie można mówić więc prawnicy wszystkich tych firm zjedzą go na śniadanie
niedziela, 29 listopada 2009, 17:25   SolariusScorch
Przy poprzednim newsie nt. Estavilla napisałem żartobliwie, że przynajmniej ktoś wywiera nacisk na korporacje. Teraz wstydzę się nawet tego żartu. Tacy ludzie tylko pogarszają sytuację na rynku, wpędzają producentów w paranoję (przez co gry i podobne produkty stają się coraz bardziej ubogie i miałkie) i generalnie rzucają złe światło na graczy.
niedziela, 29 listopada 2009, 16:05   kubasliwa202
...Pewnie niedługo pozwie Google, bo "źle indeksuje wyniki wyszukiwań, przez co informacje, których on potrzebuje, znajdują się w dalszej części listy". I będzie się domagał 5 milionów dolców odszkodowania. Boże drogi, jak można być takim bezczelnym kretynem, który jeszcze powołuje na świadków takich ludzi! A najgorsze jest to, że prawo amerykańskie jest takie porąbane, że koleś ma szansę wygrać te procesy. Więcej o nim nie napiszę, bo to by wymagało użycia - delikatnie mówiąc - nieparlamentarnych słów.
niedziela, 29 listopada 2009, 12:47   gutekmilanista
czubek
niedziela, 29 listopada 2009, 12:01   baliako
koleś ma nieźle nasrane, ale ciekawi mnie decyzja sądu - jak uzasadni negatywną decyzję lub pozytywną(jeśli koleś wygra, to ide do sądu przeciw Microsoft w sprawie usługi LIVE xD(komentarz w newsie o pozwanie Microsoftu, Sony i Nintendo)) :p

Podobne newsy

Minecraft: World of Warcraft - a dokładniej Kalimdor - z klocków

News
dzisiaj

minecraft-world-of-warcraft---a-dokladniej-kalimdor---z-klockow Już odtworzenie w Minecrafcie świata gry The Legend of Zelda zrobiło na nas spore wrażenie. Jeszcze większe robi projekt przeniesienia do gry Notcha świata… World of Warcraft.

Komentarzy:
13

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Artykuły

Co dały nam gry w ciągu całej swej historii od Ponga do Kingdoms of Amalur: Reckoning? Całe tony rozrywki, zachwycające oprawy i wiele znakomitych historii, w których swe role odgrywają ikoniczni bohaterowie. Co przez ten cały czas nam odbierano? Wyobraźnię.

Komentarzy:
38

Postal III przyszedł do mnie z notką od Mike’a Jareta z Running With Scissors. Uprzedził mnie, że jeżeli zgnoję jego grę w recenzji, to “przyleci do mojego kraju i obije mi twarz lol”. Rozumiecie więc, że nie mogę sobie na zbyt wiele pozwolić. 

Komentarzy:
62

Czasami cieszę się, że jako dzieciak nie zagrałem we wszystkie gry, które mnie interesowały i dzięki temu wciąż mam wiele do nadrobienia. Szczególnie cieszy mnie to, że zostawiłem sobie na później takie tytuły, jak Sanitarium. Tytuły, które zdecydowanie przerosłyby mnie w tamtych czasach. 

Komentarzy:
28

W ubiegłym tygodniu pojawiła się – na szczęście na razie niepotwierdzona – informacja, że nowy Xbox miałby posiadać bliżej niesprecyzowany system "antyużywkowy". Wywołało to szczerze oburzenie wśród graczy, a ja zastanawiam się, czy takim rozwiązaniem Microsoft nie strzeli sobie w stopę.

Komentarzy:
85

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z