Potęga marketingu jest niezaprzeczalna. Wystarczy dodać metkę lub logo, aby „zwykły” produkt zaczął się lepiej sprzedawać. Konieczny jest też „specjalny” opis owego produktu i chwytliwe hasło. Hit sprzedaży murowany.
Jak widać Razer i Blizzard doskonale o tym wiedzą. Niedawno nowo powstały sojusz zapowiedział serię produktów dla graczy dedykowanych dla Starcrafta 2 i jego szybkiego tempa rozgrywki. Możemy się więc spodziewać klawiatury, myszki i zestawu słuchawkowego zoptymalizowanych pod kątem wyczekiwanego RTS-a. Produkty mają zapewnić graczom maksymalną „prędkość, kontrolę i precyzję” niezbędną na polu bitwy, co jest szczególnie ważne w e-sportach.
Razer ma zaprezentować więcej produktów sygnowanych marką Starcrafta na Blizzconie. Póki co, na oficjalnej stronie Starcraftowego sprzętu, została „zaprezentowana” jedynie specjalna, wodoodporna torba na laptopa. Oprócz torby będzie jeszcze dostępny plecak i ekskluzywne pudełko na grę (E-Sport Pro Gamer Case).
Ciekawe ile będą kosztowały te ekskluzywne akcesoria. Sprzęt Razera jest ceniony wśród graczy. Ceny są dość wysokie, ale to zrozumiałe – za jakość się płaci. A za logo/grafiki z pod znaku Starcraft trzeba dopłacić jeszcze bardziej. Marketingowe hasło głosi: „Twój przeciwnik wyewoluował. Czas abyś udoskonalił swoje wyposażenie i przygotował się do następnej bitwy”. A Ty nie możesz zostać z tyłu.
Z pewnością nowe produkty Razera znajdą wielu nabywców, nie tylko wśród fanów Starcrafta. A może nie?
Wasze komentarze, opinie, uwagi
niedziela, 16 sierpnia 2009, 21:49
pebeem
Uuuł - logo na torbie lekko kiczowate x]
sobota, 15 sierpnia 2009, 23:21
Reizen
A kolekcjonerki to co? też sie dla gadżetów kupuje, nikt mi nie wmówi ,że takie rzeczy nie wołąją o zakup ;)
Torba miła dla oka, szkoda że dla kieszeni pewnie nie bardzo . . .
Kto po kupony? Świeżo odcięte!
sobota, 15 sierpnia 2009, 14:10
Emqil
Ja mam DeathAddera i jestem zachwycony.
Aj mam myszeczkę Razerka Mambe, klawiatur-kę Microsoft SideWinder X6 i słuchaweczki Razer Carcharias. I moim zdaniem Razer wymaita.
sobota, 15 sierpnia 2009, 12:07
Vantage
Ja mam Razer Lycosa i Deathadder i jest to najlepszy sprzęt jaki widziałem na oczy - w życiu bym się nie zamienił na Logitecha. A że dobre, znaczy drogie - takie życie..
sobota, 15 sierpnia 2009, 11:25
Mancins
Nikt nie każe nikomu kupować...
sobota, 15 sierpnia 2009, 10:51
Fuadex
Tia. Razer znaczy jakość. A słuchawki Razer Piranha - to ma być jakość? Chętnie bym je wyrzucił w cholerę, gdybym zapomniał ile za nie zapłaciłem.
nie ma to jak zbijać kase na naiwniakach ;)