Czy trzecia ekranizacja Mortal Kombat będzie wreszcie udana?
Wygląda na to, że legendarna seria krwawych mordobić doczeka się trzeciej pełnometrażowej adaptacji kinowej. Gazeta Sun Gabriel Valley Tribune wydrukowała wywiad z aktorem, który założy na planie maskę Scorpiona.
Chris Casamassa - mistrz w biciu ludzi, aktor (czy może raczej "osoba grająca w filmach"), kaskader i przy okazji syn założyciela szkoły karate Red Dragon - już raz wcielił się w Scorpiona. Zagrał w pierwszym filmie "Mortal Kombat" z 1995 roku (w "Mortal Kombat: Annihilation" z 1997 roku nie pojawił się ze względu na inne zobowiązania). Wybrany został przez samego Eda Boona (twórcę gry i współproducenta filmu) ze względu na głos. Casamassa powiedział gazecie, że zdjęcia do filmu rozpoczną się we wrześniu.
Poniżej znajdziecie zwiastun pierwszej ekranizacji MK, z Christopherem Lambertem w roli Raidena:
Jedynkę dało się obejrzeć, przynajmniej choć trochę nawiązywała do fabuły gry, no i świetnie pokazani jak na tamte czasy Sub-zero i skorpion. Ale dwójka już była raczej denna.
ejjjj jedynka wcale nie byla taka zla jak na tamte czasy :P pamietam jak wciskalem paznokcie w oparcie kinowego fotela , kiedy ogladalem pojedynki :) i ten soundtrack.... miodzio!
Dla mnie część pierwsza wymiata (ach te wspomnienia gdy się było jeszcze młodym :P). Wszystko co wyszło po częsci pierwszej to gnioty. I nie powiem żebym przesadnie czekał na część trzecią.
MK to jedna z najlepszych egranizacji jak dla mnie. Kultowa piosenka, i twórcy nie podczepiali jakiejś tam wymyślnej fabuły, tylko jest turniej MK i multum mordobicia, jak w grze :)
Hmm,mnie to interesuje czy to będzie trzeci film Mortal Kombat czy trzeci kicz-film MK :) No nie wiem ale ja ten film mogę zaliczyć zdecydowanie do najgorszych filmów jakie w życiu oglądałem.Nie liczę na to, że z trzeciego filmu wyjdzie coś dobrego.
Mam nadzieję że na tym filmie nie położy łapska Uwe Boll(nie wiem czy dobrze napisałem imię i nazwisko tego "cudownego reżysera", ale chyba się domyślicie o kogo chodzi) :P
Pierwszy film może nie był arcydziełem, ale wtedy bardzo przyjemnie mi się to oglądało (a i MK też na pc wychodziło) i mi najpewniej wystarczy by trzecia część była na podobnym poziomie (przy okazji pomińmy to coś co jest pomiędzy :) ).