Serwis MTV Multiplayer udostępnił filmik, który przedstawia pierwsze spotkanie legendarnego Grandmaster Flasha z grą DJ Hero. "Ojciec" współczesnego DJ-ingu nie ma pojęcia, o co w tym chodzi...
To tym bardziej dziwne, że Activision wynajął Grandmaster Flasha (a to DJ, który wymyślił scratchowanie, i od którego zaczął się hip-hop oraz kreatywne wykorzystywanie gramofonów) do promowania DJ Hero, a głos didżeja pojawia się w tutorialu gry, który wyjaśnia graczom zasady. na jakich oparta jest rozgrywka. Tymczasem poniższy filmik pokazuje, że Grandmaster nie za bardzo radzi sobie z plastikowym gramofonem. Obciach!
Szczerze, to nie widzę niczego dziwnego w tym, że Grand nie umie grać w "swoją" grę. Większość kapel z GH też tego nie potrafi. BTW Kagex jeśli o nim nie słyszałeś to masz dosyć ograniczone horyzonty muzyczne. Grandmaster to nie "gwiazdor", to legenda.
Perka w GH ma ponad 10 "stref aktywnych" czyli takich, które odbierają twoje uderzenia. Dlaczego tak dużo? Bo niektóre nuty wymagają uderzania w 3 kolory jednocześnie, dlatego niektóre są mixami dwóch kolorów.
No tak ale chodzi mi o samo założenie grania . Przecież ruch rąk w obydwu przypadkach powinien być taki sam . A co do wielkości zestawu to mi się akurat wydaje że łatwiej jest na początku ogarnąc mniejszą perke.
Teoretycznie nie, ale po pierwsze jest tego o wiele mniej, a po drugie (tu nie jestem pewien) bębny mogą zachowywać się trochę inaczej niż perka z GH czy RB. No, chyba, że zaliczyć to do "niewiele różni się"...
GodGift nie wypowiadaj sie na temty o których nie masz pojęcia. Bo o ile gitara i gramofon może niewiele mają wspólnego se swoimi rzeczywistymi odpowiednikami to granie na plastikowej perkusji niewiele rózni się od bębnienia na prawdziwej.
To tak jak Lars Ulrich (perkusista z Metallici) przegrywal w Guitar Hero: Metallica z wlasnymi dziećmi... Poprostu te plastkiki nijak się mają do prawdziwego sprzętu muzycznego... Dlatego nigdy nie kupie tego typu gry.
A co ma niby jedno do drugiego. Ten "kontroler" nie ma nic wspólnego z prawdziwym sprzętem DJ-a :/ Nie dziwie się że nie potrafi się nim posługiwać , a poza tym to po co mu to. Daliście plamę chłopaki :(
Mnie tam to interesuje na ten przykład. Co prawda, nie lubię muzyki większości nastolatków, bo mam swój metal i kilka odmian, ale dobrze wiedzieć, że "gwiazdy" (o których w życiu nie słyszałem) potrafią wtopić. Woo!