Co daje konto w serwisie cdaction.pl?
Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.
Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.
| Newsy | Artykuły | Magazyn | Wideo | Galerie | Gry A-Z | Forum | Konkursy |
THQ wygrało apelację ws. podbierania pracowników Ubisoftowi
W marcu pisaliśmy, że Ubisoft złożył – później przyjęty – wniosek do Sądu Najwyższego w kanadyjskim Quebec, w którym firma domagała się prawnego zakazu podbierania jej pracowników przez THQ. Druga ze spółek złożyła jednak apelację… i wygrała.
W 2010 roku THQ zagwarantowało Patrice’owi Desiletsowi, byłemu producentowi Assassin’s Creeda oraz trzem innym pracownikom Ubisoftu posadę w nowopowstałym studiu firmy w Montrealu. Wykorzystano do tego lukę prawną: wspomniani panowie oficjalnie zaczęli pracę dopiero w maju 2011 – do tego czasu nie mogli podejmować pracy u konkurencji.
Nie spodobało się to Ubisoftowi – prawnicy firmy złożyli wniosek o prawny zakaz podbierania pracowników spółki przez THQ, który został przyjęty. Nowi mocodawcy Desiletsa odwołali się jednak od tej decyzji. Ze skutkiem.
Sąd apelacyjny w Quebec orzekł bowiem, że klauzula, którą wykorzystało THQ, nie może powstrzymać firmy przed zatrudnianiem byłych pracowników Ubisoftu – uznano, że stosowane praktyki „nie są nielegalne, czy nielojalne”.
Dzięki temu THQ może swobodnie zatrudniać byłych pracowników innych developerów, jeśli nie narusza to zasad uczciwej konkurencji. Jak mówi Ed Kaufman, wiceprezes ds. prawniczych w THQ:
Decyzja sądu apelacyjnego jest ogromnym zwycięstwem oddziału naszej firmy w Montrealu i dla wszystkich utalentowanych osób z naszej branży pracujących w tym mieście. Cieszymy się z decyzji sądu w tej sprawie, ponieważ mocno wierzymy w wolność jednostki, co do wyboru miejsca pracy. Naszym celem zawsze była promocja wolnej konkurencji i pozwolenia wielu talentom w branży interaktywnej rozrywki z Montrealu wybierać, gdzie chcą być zatrudnieni. Wierzymy że decyzja sądu najwyższego wypromuje konkurencję, złagodzi lęki i zachęci więcej utalentowanych osób do dołączenia do Patrice’a i innych naszych pracowników w studiu w Montrealu.
| Podziel się: | ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Podziel się | Tweet | ![]() |
| Więcej na temat: | Ubisoft, Rynek gier, THQ, Ciekawostki, |
|
poniedziałek, 19 grudnia 2011, 16:37 Cragir
Na koszulkę trzeba było złożyć zamówienie na specjalnie przygotowanej stronie.
I proszę już zakończyć tę kłótnię, następne posty będę wycinał. |
|
poniedziałek, 19 grudnia 2011, 14:48 Same
@Vantage Podać ci konkrety?
- uszkodzone popiersie Geralta - test serwerów na posiadaczach kolekcjonerek - potraktowanie wersji pc jako swoistej bety przed wersją na xboxa - ja się pytam gdzie te obiecywane 16 zakończeń? - koszulkę która miała być w ramach pocieszenia do dzisiaj nie dostałem |
|
niedziela, 18 grudnia 2011, 19:58 Vantage
PS W porządku, jestem tu wyzywany (znów: bezpodstawnie) od trolli, więc wstrzymam się z pytaniem, bo i tak nie otrzymam odpowiedzi. Trochę to jednak wygląda dziwnie, pisać, że coś jest "be", ale konkretnie dlaczego, to już "prywatna sprawa". W razie czego, zapraszam na PW, bowiem i nie jest to stosowne miejsce do dyskusji na ten temat. W każdym razie na mnie takie marne prowokacje nie działają, na szczęście. ^^
|
|
niedziela, 18 grudnia 2011, 19:49 Vantage
@ Subaru - to podasz te przykłady, dlaczego masz żal do Redów, czy nadal będziesz mnie mamił słowami? Bo jak dotąd absolutnie nic z twojej wypowiedzi nie wynika. Napisałeś: "No, ale zrealizowali Ci Wiedźmina komputerowego, więc kochaj ich bezgranicznie.", a ja piszę: szacunku trochę do >> moich << poglądów, bo mam prawo lubić daną firmę i takie szydzące wypowiedzi (a za taką uważam cytowany tekst) są nie na miejscu. Inna sprawa, że żal bez konkretnych dowodów to bajka, więc czekam na konkrety.
|
|
niedziela, 18 grudnia 2011, 19:33 Subaru
@Virley Prywatna sprawa. Zresztą to i dobrze, bo po reakcji niektórych widzę, że samo wspomnienie o tym jest niebezpieczne. Patrz poniżej. :)
|
|
niedziela, 18 grudnia 2011, 19:28 Subaru
a Wiedźmin to jedyna książka, jaką udało mu się przeczytać, oprócz gazety metro, którą rozdają przy dworcu.
Ale mimo wszystko rozbawiłeś mnie tymi wypisanymi niedociągnięciami w grze. Stary, czytasz w moich myślach! >D "Słaby, jak rozwodniony kisiel" - Tekst na poziomie. Zgaduję, że wymyśliłeś go sam. Bym napisał z czym mi się to kojarzy i w którym miejscu w ciele to masz (jeżeli w ogóle), ale szkoda mi czasu na pyskówki z fanboyami. |
|
niedziela, 18 grudnia 2011, 19:23 Subaru
@Vantage O rany widzę, że jesteś ciężki przypadek... gdzie ja pokazałem brak szacunku wobec czyiś poglądów? Wskazóweczka, przeczytaj najpierw 10x dany komentarz, potem daj sobie 30min na przetrawienie tego krótkiego zdania i zrozum wreszcie o co mi chodzi. Gdzie ja napisałem, że ich nienawidzę? Mam do nich żal o kilka spraw, ale widzę, że zgadujesz w ciemno i nie trafiasz.
Typowy bulwersant, któremu pęka żyłka, jak ktoś tylko niepochlebnie wspomni o CDP RED, cudownym studiu, które przeniosło TW na PC |
|
niedziela, 18 grudnia 2011, 18:12 Vantage
@ irley - pewnie chodzi mu o to, że Wiesiek 2 był wersją "beta" (i wciąż) jest, bo ma masę błędów, bo premiera spóźniła się o 10 godzin (ale o T-Shirtach za friko to nie łaska wspomnieć), bo tragiczna optymalizacja (niezłe jaja, widziałem tą grę na 4 kompach, dwa z nich z niskiej półki - w tym laptop - i na wszystkich chodziła jak ZŁOTO!) i inne pierdółki, których ja nie zauważałem. Skyrim też ma milion błędów a i tak wszyscy grają. Jeżeli to są jego argumenty, to zaiste, słabe niczym rozwodniony kisiel.
|
|
niedziela, 18 grudnia 2011, 18:08 Vantage
@ Subaru - szacunku trochę do czyiś poglądów.* Mam ich nienawidzić dlatego, że TY ich nienawidzisz? Chyba sobie jaja robisz, chłopie. Podaj jakieś argumenty na podstawie KONKRETNYCH przykładów, bo teksty w stylu "mamo, on mi ukradł lizaka, bo widziałem, że ma takiego samego jak ja, a mój mi gdzieś zniknął!" są nie na miejscu.
*Pewnie napiszesz mi to samo, ale ja mam szacunek do czyiś poglądów pod warunkiem, że ktoś nie jedzie po czymś bezpodstawnie (czyli nie podając przekonujących dowodów!). |
|
niedziela, 18 grudnia 2011, 17:54 Virley
@Subaru To może pochwalisz się o jakim dymaniu klienta chodzi ? :)
|
Podobne newsy
Najczęściej czytane
Najczęściej komentowane
Artykuły
Wideo
Gry A-Z
Archiwum
Tagi