Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HIT[By the way] American Dream, czyli kup mi jeszcze Mercedesa przy okazji

Berlin wtorek, 26 lipca 2011, 19:32 News
American Dream - jak wygrać amerykański sen?
American Dream - jak wygrać amerykański sen?

Przypomniałem sobie w ten przerażająco nudny i definiujący sezon ogórkowy wtorek o jednej z gier przeglądarkowych, które kiedyś skutecznie wciągnęły mnie na dłużej, niż pięć sekund. Możliwe, że ktoś z was także zdążył zmienić się dzisiaj w wyprute z motywacji i chęci do życia zombie, więc i może ktoś z was da szansę American Dream?

Dążenie do spełnienia amerykańskiego marzenia skojarzy się Polakom prędzej z: „Byliśmy gdzieś koło Barstow, na skraju pustyni, kiedy narkotyki zaczęły działać”, czyli kwestią otwierającą Las Vegas Parano, niż credo życiowym porządnego obywatela Stanów Zjednoczonych. American dream to fenomen, który jest dla nas trochę niepojęty, bo kiedy za oceanem powstawały peany na jego cześć, u nas szczytem marzeń była trójkolorowa nakładka na telewizor, która imitowała zieloną trawę, niebieskie niebo i żółte coś pośrodku...

Możemy za to z perspektywy czasu popatrzeć w co amerykańskie marzenie wyewoluowało i co z niego zostało, bo materiału na ten temat mamy aż nadto. Tym bardziej, kiedy rozprawili się z nim już chyba wszyscy wielcy amerykańscy pisarze i reżyserzy, a każdy zrobił to na swój sposób. Korzystając z ich pomysłów kilku programistów napisało przeglądarkową grę, która podchodzi do tematu troszeczkę inaczej.

American Dream jest efektem pracy Stephena Lavelle, Terryego Cavanagh, Toma Morgan-Jones i Jaspera Byrne. Spotkali się na trzy dni w Cambridge i stworzyli krótki i całkiem prosty symulator gry na giełdzie, w którym poprzez wzbogacanie się dążymy do spełnienia dwóch Celów Wyższych: wykupienia całego katalogu IKEI na dany rok, oraz do zarobienia miliona dolarów.

Oczywiście: ta gra jest komentarzem społecznym i krytyką wyścigu szczurów, ale na szczęście nie należy do „tych nachalnych, które irytują”. Mam alergię na produkcje, które serwują prawdy objawione, więc w przypadku American Dream jestem zaskakująco bardzo na tak. W tej grze nie ma za grosz moralizatorstwa, a jedynie czysty gameplay – cały komentarz twórców rozgrywa się tak naprawdę... w głowie gracza.

Każdego dnia w grze dostaniesz możliwość postawienia czegoś nowego w domu, by potem pójść i grać na giełdzie, żeby mieć więcej pieniędzy do wydania na coś, co postawisz w domu. Kiedy wykupisz już wszystkie dostępne przedmioty, przeniesiesz się na drabinie społecznej do góry. Dopóki będziesz mieć najnowsze meble i wyposażenie swojej świątyni próżniactwa - będziesz w centrum zainteresowania i poza nieustannymi imprezami z narysowanymi w Paincie kobietami otrzymasz od wysoko postawionych przyjaciół także informacje o tym, w które akcje należy zainwestować, żeby zarobić jeszcze więcej.

Jedyne, co może od American Dream trochę odrzucić, to dosyć nachalnie wpleciona inspiracja filmem American Psycho, a konkretniej: zbanalizowana wersja tamtejszego wątku seksualnego. W grze opiera się on raczej na pragnieniu posiadania kluczy do dworu Hugh Hefnera, niż przemyślanym, ważnym motywie w scenariuszu. Obrazują to dosyć żałosne „scenki z imprez”, które czekają gracza, gdy utrzymuje się na szczycie łańcucha pokarmowego. Na szczęście twórcy American Dream do utalentowanych grafików nie należą, więc trzeba się zdrowo wysilić, żeby zauważyć tam cokolwiek nieprzyzwoitego.

Polecam tę grę, bo jest banalnie prosta i w tym kryje się jej urok. Systemem kupuj tanio, sprzedawaj drogo można bez problemu stać się milionerem. Co więcej – i dlaczego w ogóle warto się tym zainteresować – w tych kilku pikselach na krzyż kryje się bardzo wciągający mechanizm rozgrywki... który sprawia, że rzeczywiście CHCE się zarobić ten milion dolarów.
Nie oczekujcie od American Dream wielkiego objawienia filozoficznego. Możliwe jednak, że obudzi się w was to samo, co obudziło się we mnie: dzięki temu, że jest to prosta produkcja na 20 minut zabawy poczułem wolę wygranej i rzeczywistą chęć posiadania tych mebli i pieniędzy.

Wpadłem w jakiś hipnotyczny stan, który kazał mi klikać, by mieć: „Więcej, więcej, więcej i jeszcze Mercedesa”.

W American Dream zagracie TUTAJ.

Więcej na temat: Freeware, By the way,
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
sobota, 22 października 2011, 1:22   Ozzy779
tytuł by the way, a ja teraz słucham piosenki RHCP: by the way XD
środa, 27 lipca 2011, 12:40   MantroX
Bardzo pouczająca gra ;)
środa, 27 lipca 2011, 11:29   Sergi
Mnie to raczej zapachniało Fight Club ;)
Intrygujący opis, zaraz ogram.
środa, 27 lipca 2011, 9:08   t.U.r.
To w Polsce telewizory istniały już za czasów Benjamina Franklina ? :O
środa, 27 lipca 2011, 0:57   DOSAKUpl
Fajna gierka, ale szkoda, że tylko na 10 minut :/
środa, 27 lipca 2011, 0:32   Zizu
trochę wciąga, na szczęście tylko na kilkadziesiąt minut
wtorek, 26 lipca 2011, 23:28   Ike
Po drugim akapicie przewinąłem w dół szukają niebieskiego napisu: "TUTAJ".
wtorek, 26 lipca 2011, 23:12   vandal454
10 min gry i THE END ;] inwestując tylko w M.J
wtorek, 26 lipca 2011, 22:47   Mathius
hehe ciekawa gierka :D
wtorek, 26 lipca 2011, 22:12   LILILUDEK
domek jak ta lala... tylko brak tego mercedesa ;/

Podobne newsy

[By the way] Parameters - RPG, w które musisz zagrać

News
wtorek, 8 maja 2012

by-the-way-parameters---rpg-w-ktore-musisz-zagrac Wczoraj po południu Tomek Kutera z Polygamii napisał krótki tekst na temat Parameters. Darmowej, malutkiej gierki odpalanej w przeglądarce. Od wczoraj staram się wyłączyć kartę, w której po raz kolejny przechodzę tę grę od nowa...

Komentarzy:
52

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Artykuły

Po cichu, dyskretnie – choć przy akompaniamencie trailerów na YouTube i aplikacji na Facebooku – powracają Duchy, najbardziej elitarna jednostka amerykańskiej armii. Ghost Recon: Future Soldier to nowe spojrzenie na serię, próba “rozruszania” jej w sposób, który ma uczynić ją atrakcyjną dla obecnej generacji graczy. Zaskakująco udana. Recenzja cdaction.pl! 

Komentarzy:
15

Rok 1945 Berlin. Niezwyciężona jeszcze parę lat temu III Rzesza broni się ostatkiem sił przed naporem aliantów zachodnich z lewej i Związku Radzieckiego z prawej strony. Tak uczą w szkołach, ale w Sniper Elite V2 całą Rzeszę rzuca na kolana jeden gracz. Nasz redakcyjny gem!

Komentarzy:
6

Na pierwszym pokazie Crysisa 3 zaskoczyły nas trzy rzeczy. Po pierwsze: prezentowana gra zdawała się kompletna. Po drugie: mimo pozorów gotowości jej premiera planowana jest dopiero na 2013. I wreszcie po trzecie, najważniejsze: jak bardzo spodobała nam się ta odświeżona formuła strzelanki taktycznej. W liczbie mnogiej - ale jedyny i niepowtarzalny - do nowego Kryzysu przekonuje gem

Komentarzy:
12

Przygotujcie zapas środków przeciwbólowych. Max Payne powraca. Nie widzieliśmy go dziewięć lat, ale zapewniam – wciąż jest równie wrukwiony, jak wtedy, gdy rozprawiał się z Vladimirem Lemem. Recenzja cdaction.pl! 

Komentarzy:
141

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z