Co daje konto w serwisie cdaction.pl?
Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.
Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.
| Newsy | Artykuły | Magazyn | Wideo | Galerie | Gry A-Z | Forum | Konkursy |
Lionhead: "Na piractwo nie ma sposobu, ale gorszy jest rynek używanych gier"
Wielu twórców gier uważa, że piractwo jest największym problemem branży (szczególnie na PC). Odpowiedzialne za Fable III studio Lionhead twierdzi jednak, że jest coś gorszego od ich nielegalnego kopiowania – tzw. „używki”.
Mike West, główny projektant systemu walki w Fable III, przyznał w rozmowie z serwisem Eurogamer, że od piractwa na PC znacznie gorszy jest… rynek używanych gier na Xboksie 360. Dodał jednak, że zdaje sobie sprawę, iż nielegalne kopiowanie gier wpłynie na sprzedaż Fable III na komputerach, ale niestety „niewiele można z tym zrobić”. Jak mówi:
Piractwo na PC w dzisiejszych czasach jest prawdopodobnie mniejszym problemem, niż rynek używanych gier na Xboksie [360]. Od wielu lat pracuję nad produkcjami komputerowymi i piractwo zawsze sprawiało kłopoty, jednak na szczęście jest też wiele uczciwych osób, które kupują gry jeśli im się podobają.
Jak dodaje - niezależnie od tego, co twórcy zrobią i jakie zabezpieczenia zastosują, zostaną one złamane w niedługim czasie od premiery.
Jak tłumaczy:
Sytuacja, w której jesteśmy, jest przygnębiająca – ludzie twierdzą, że na gry nie warto wydawać pieniędzy. To podejście sprawia, że ukazuje się mniej produkcji i coraz więcej osób zostaje bez pracy. (...) Dopóki nie usiądziesz i nie porozmawiasz z piratem o tym co robi twarzą w twarz, nie sądzę, że coś mogło by go powstrzymać. [Fable III na PC] nie przyniesie nam strat, nawet uwzględniając piractwo - rynek używanych gier, na dłuższą metę, kosztuje nas więcej niż nielegalne ich kopiowanie.
| Podziel się: | ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Podziel się | Tweet | ![]() |
| Więcej na temat: | Piractwo, Rynek gier, Lionhead Studios, RPG, Lionhead Studios, Microsoft Polska, Microsoft Game Studios, |
|
czwartek, 19 maja 2011, 9:37 Aidaho
Zapewne znajdziesię śmiałek, który ukróci to panoszenie się wydawców i jeśli zakaz używek wejdzie w życie- pofatyguje się do sądu... bo choćby porównując: co z używanymi samochodami, filmami i innymi przedmiotami? TYLKO GIER nie będzie można odsprzedać- które zresztą kosztują po 50- 60 euro!!
|
|
środa, 18 maja 2011, 19:41 Jatel
Porównywanie piratów z ludźmi kupującymi używki jest niemiłe. Producent sprzedający grę musi w kosztach liczyć się z tym że zostanie odsprzedana co jest zupełnie normalne. Wiecie jaki jest koszt produkcji iPhona? Tak z 10 - 20 dolarów. Więc Apple też traci po kilkaset dolarów na każdym iPhonie nabytym z drugiej ręki i nie jojczy. Odsprzedaż to zupełnie normalna, uczciwa sprawa.
|
|
środa, 18 maja 2011, 15:23 spokoloko
@Arkadiusz007 ja na gry wydaje rocznie tyle co konsolowcy na swój sprzęt ok 1200zł
|
|
środa, 18 maja 2011, 10:17 H4ku
Ojejku, biedni programiści pracy nie mają... Na suchy chleb ich nawet nie stać! I czyja to wina? Premiera Tuska oczywiście! On wszelkie zło na świat sprowadza! *koniec marnej onetowskiej prowokacji*
|
|
środa, 18 maja 2011, 9:39 krecik28
zgadzam sie piractwo w porownaniu z rynkiem wtornym to nic niestety nic na to niemaga poradzic ja i z piractwem to smutne ja tam wole wydac pare groszy na gre orginal niz sciagac pirata no ale nie wszyscy tak mysla
|
|
środa, 18 maja 2011, 8:33 akk
@Madraum
Chodzi o to, że nabywca używki może mieć te same problemy co właściciel. Pracowałeś kiedyś na wsparciu technicznym oprogramowania komputerowego? Ja miałem taką (nie)przyjemność i uwierz mi to jakie ludzie mają problemy to jest przerażające, łącznie z podaniem hasła do systemu. I teraz taka używka przynosi im straty, gdzie piractwo im strat nie przynosi (nie zakładam, że pirat kupi oryginał) i tu wydaję mi się, że Pan West ma rację - ta sytuacja na dłuższą metę kosztuje ich więcej... |
|
środa, 18 maja 2011, 7:56 Arkadiusz007
Też potępiam piractwo a rynku używanych gier w okolicy nie mam:) Co mi zaszkodzi wydać 200-300 zł rocznie na gry?
|
|
środa, 18 maja 2011, 6:53 spokoloko
@deaproth jak bym miał takie podejście, że kupuje tylko jak jest dobre to bym w nic nie grał bo to co się dzieje ostatnio z DLC to jest jakaś kpina.
|
|
środa, 18 maja 2011, 3:01 maxxkazimieszko
chyba nie zrozumiał, co mu ostatnio przy piwie mówiłem - nie "ludzie twierdzą, że na gry nie warto wydawać pieniędzy", tylko "ludzie twierdzą, że na gry nie warto wydawać TAAAAKICH pieniędzy" i stąd rynek gier używanych... a pretensję to powinni mieć do siebie, skoro nie potrafią zrobić gry, której nikt nie będzie chciał odsprzedać - skoro nudna, krótka i nijaka, to po co trzymać?
@Nihilus: jestem przekonany, że cyferki to się stawia PO znaku dolara (u nas PRZED znakiem złotego) |
|
środa, 18 maja 2011, 0:49 deaproth
Ja uwarzam że za dobrze wykonaną robotę człowiek powinien dostać zapłatę więc kupuję gry =;]
|
Podobne newsy
Najczęściej czytane
Najczęściej komentowane
Artykuły
Wideo
Gry A-Z
Archiwum
Tagi