Co daje konto w serwisie cdaction.pl?
Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.
Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.
| Newsy | Artykuły | Magazyn | Wideo | Galerie | Gry A-Z | Forum | Konkursy |
The Elder Scrolls V: Skyrim - nazwij dziecko smoczym imieniem... i zrujnuj mu życie
To ci "żart". Na oficjalnym blogu Bethesdy pojawił się wpis, w którym wiceprezes firmy, Pete Hines, zaprasza wszystkich przyszłych rodziców do wzięcia udziału w „każualowym queście”. Cel? Nazwanie dziecka urodzonego w dniu premiery The Elder Scrolls V: Skyrim smoczym imieniem. Twórcy zaznaczają jednak, że nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za skutki wykonania zadania…
„Każualowy quest” polega na... poczęciu dziecka (a "nasionko" trzeba zasiać własnie teraz, by urodziło się ono 11 listopada tego roku – a więc w dniu premiery The Elder Scrolls V: Skyrim), któremu trzeba potem nadać imię… Dovahkiin, co w smoczym języku oznacza Dragonborn (tak nazywa się główny bohater gry). Za osiągnięcie celu twórcy produkcji obiecują specjalne „nagrody”.
Twórcy zdają sobie jednak sprawę z ewentualnych konsekwencji i możliwości „zniszczenia życia” dziecka. Dlatego też zaznaczają, że za skutki wykonania zadania nie ponoszą żadnych odpowiedzialności. Jak piszą:
Żadna nagroda za wykonanie tego questa nie będzie ostatecznym usprawiedliwieniem potencjalnych złośliwości, których twoje dziecko może doświadczyć – i najpewniej doświadczy – przez całe życie. Bethesda Softworks nie ponosi odpowiedzialności za wasze rodzicielstwo. Możesz zdobyć punkty doświadczenia za wykonanie tego zadania, ale nie będziesz przejmował się pracą o trzeciej nad ranem [czyli opieką nad dzieckiem]. Wykonanie tego questa może również zaowocować zmniejszeniem chęci do grania i/oraz funkcji ludzkich. Skonsultuj się z przyjaciółmi przed podjęciem się tego zadania. Choć może nie rozpocząć się ono w więzieniu, prawdopodobnie tam się skończy.
Cały konkurs to oczywiście nic innego, jak tylko żart, o czym świadczy chociażby powyższa notka o braku odpowiedzialności. To jednak nie pierwsze tego typu przedsięwzięcie. W 2002 roku firma Acclaim, wydawca Turok: Evolution, oferowała – tym razem całkiem serio – 10 tysięcy dolarów osobom, które nadadzą dziecku urodzonemu 1 września imię Turok.
| Podziel się: | ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Podziel się | Tweet | ![]() |
| Więcej na temat: | Ciekawostki, RPG, Bethesda Softworks, Cenega Poland, |
|
sobota, 28 maja 2011, 0:28 hellghaasst
Pewnie 8/10 nauczycielek tego nie wymówi
|
|
niedziela, 20 marca 2011, 11:06 Ainar
@Jinchuuriki : Nie miałem na myśli brukowego charakteru newsa. Chodziło mi o jakość przekazu, który zawstydzić mogłaby dziecięca zabawa w głuchy telefon. Bardzo fajnie, że CDA chce przyblizać graczom nie znającym angielskiego informacje zamieszczane na blogu Bethesdy. Niestety widząc sposób, w jaki to robią, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to jedynie niedźwiedzia przysługa tak dla graczy jak i dla wizerunku twórców gry. Stąd mój apel, by albo robili to dobrze, albo nie robili w ogóle.
|
|
wtorek, 1 marca 2011, 19:31 Brick
Trzeba być downem żeby nazwać dziecko Turok :P Ale 10000 to fajna sumka.
|
|
niedziela, 27 lutego 2011, 20:14 Nuno69
Debile ! i tyle.... w temacie dobrze to nazwali. Porypany żart -.-
|
|
niedziela, 27 lutego 2011, 15:06 Jinchuuriki
Ainarze, powiem ci tylko tyle: jak dla mnie to informacji na temat tej gry nigdy za wiele i sądzę, że istnieją ludzie myślący jak ja. Pisanie komentarzy w stylu "nie piszcie o tym, bo to jest słabe" jest bez sensu i można je podpiąć do praktycznie każdej gry, bo ukazuje się o niej dużo nowych informacji. A "dziennikarstwo" w CDA jest też od tego, by udzielać graczom różnych newsów, nawet takich jak ta powyższa.
|
|
niedziela, 27 lutego 2011, 14:47 Ainar
Ten konkurs to nie żart. A przynajmniej w tym sensie, że takie konta istnieją na Steamie i twórcy gry potwierdzili, że jeśli ktoś się faktycznie zdecyduje, to dziecko takie konto dostanie. Do tego Dovakhiin czy Dragonborn to nie imię głównego bohatera tylko coś jakby przynależność etniczna. Wiecie co? Nie piszcie już więcej o Skyrim, bo się żal robi na widok tego, jak dziennikarstwo w CDA jest sprowadzane do poziomu brukowca a la Fakt.
|
|
niedziela, 27 lutego 2011, 8:57 czosnek666
O, szkoda. Ja już się prawie do tego zabrałem;/
|
|
niedziela, 27 lutego 2011, 0:19 LiOx
W hameryce dużo gorsze imiona mają - a to jest fajne, egzotyczne... Ja bym się nawet i zastanowił ;-) Zanim dziecko czekałyby jakiekolwiek problemy (a w sumie czemu - lepsze to niż jakiś importowany Xavier czy inny Justin) nikt by nie pamiętał skąd się wzięło ;)
|
|
sobota, 26 lutego 2011, 22:01 semafor41
kiepski pomysł ;( 'Dovahkiin do tablicy!' heheh
|
|
sobota, 26 lutego 2011, 10:17 Przemson27
Ale przecież to imię konkursowe można nadać jako drugie imię, np: Paweł Dovahkiin Kowalski. Brzmi fajnie, dziecko używa pierwszego imienia, z drugim zdradzać się nie musi, no i zgarnia nagrody :D Gdyby to nie był żart of coz :P
|
Podobne newsy
Najczęściej czytane
Najczęściej komentowane
Artykuły
Wideo
Gry A-Z
Archiwum
Tagi