Co daje konto w serwisie cdaction.pl?
Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.
Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.
| Newsy | Artykuły | Magazyn | Wideo | Galerie | Gry A-Z | Forum | Konkursy |
Take-Two: "Krytyka wobec używanych gier jest niestosowna"
Sprzedaż używanych gier jest solą w oku wielu wydawców, próbujących na różne sposoby zahamować ten proceder. Do wspólnej walki przeciwko handlowi produkcji z tzw. „drugiej ręki” nie chce przyłączyć się Take-Two, którego szef uważa, że krytyka „używek” jest nie na miejscu.
Strauss Zelnick, przyszły prezes Take-Two, w rozmowie z serwisem GameSpot stwierdził, że branża powinna się skupić na robieniu wysokiej jakości gier, dzięki czemu ich nabywcy po prostu nie będą ich dalej sprzedawać.
„Krytykowanie rynku używanych gier jest niestosowne” – mówi Zelnick. „Nie chcę używać kija, by karać użytkowników za kupowanie <używek> - chcę dać im powód do zakupu nowego egzemplarza. Chcę stworzyć coś, co będzie wartościowe dla konsumentów” – dodaje.
Według Zelnicka, najważniejsze dla rynku używanych gier jest pierwsze sześć tygodni od debiutu danej produkcji. Twierdzi też, że prócz tworzenia wysokiej jakości pozycji, istotne jest informowanie graczy o nadchodzącej dodatkowej zawartości. „Trzeba poinformować klientów o tym, że pojawi się więcej rzeczy [do danej gry], to sensowny powód, aby zatrzymali swoje gry” – twierdzi.
Zelnick poruszył także kwestie MMO. Uważa, że jego firma nie będzie na razie inwestować w ten sektor rynku. A to dlatego, że koncern nie ma doświadczenia w zarządzaniu serwerami, a inwestowanie 100 milionów dolarów w sieciówkę jest zbyt ryzykowne.
„Jak wiele MMO działa na amerykańskim rynku? WoW i Everquest. A jak wiele się pojawiło? Nie lubimy takich sytuacji” – wyjaśnia. Szybko nie zobaczymy więc GTA MMO...
| Podziel się: | ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Podziel się | Tweet | ![]() |
| Więcej na temat: | Rynek gier, Take-Two, |
|
niedziela, 21 listopada 2010, 15:31 KB1
Powinni robić dobry tryb multi. Wtedy ludzie nie chcieliby sprzedawać swoich gier.
PS Ja nie sprzedaję moich gier, to tak jak sprzedawać książki, po prostu szkoda... |
|
poniedziałek, 15 listopada 2010, 15:22 McGrave
Nigdy nie sprzedam moich pudeł :D
|
|
niedziela, 14 listopada 2010, 0:24 Thorongil83
Bo ewentualna likwidacja rynku używek to jest idiotyzm i zgadzam się z panem z Take Two. Zobaczcie jak to wygląda w praktyce. Gdy gra jest dobra, to nie tylko nie sprzedaje się/oddaje się jej nikomu, ale też (Czasami) kupuje się nowy egzemplarz. Takie reedycje klasyków jak fallouty, czy baldursów wciąż znajdują nabywców. Ja sam miałbym ze trzy kopie fallouta 1 i 2... nie wiem po co (w tym wypadku chciałem chyba mieć wszystko na jednej płycie)... większość chyba rozumie do czego zmierzam? ;)
|
|
sobota, 13 listopada 2010, 21:24 mgrcichy
Wreszcie ktoś mądry. Polać mu i dać śledzia!
|
|
sobota, 13 listopada 2010, 16:44 pierzchala6
"Szybko nie zobaczymy więc GTA MMO..." ?!
CO? Jak to nie? To mi się wydawało że prawa do APB kupił K2 Network. Czy K2 jest częścią Take-Two? |
|
sobota, 13 listopada 2010, 14:00 Trizer
Śpiewa pod publike czy werszcie się ktoś mądry wypowiedział ? Chyba to drugie.
Ja używki kupuje tylko na PS3 ponieważ cena orginałów w np: Media Markt jest zaporowa... Takie uroki konsoli. |
|
sobota, 13 listopada 2010, 10:05 devilpc
Ja także lubię przyglądać się kolekcji moich gierek.
|
|
sobota, 13 listopada 2010, 9:10 scouty
Ja sam lubie mieć pudełka z gier na półce i czasami popatrzeć na kolekcje, ale facet ma racje, jeden chyba mądry.
|
|
sobota, 13 listopada 2010, 9:01 oferaid
a dla niektórych ludzi posiadanie pudełka jest naprawdę ważne i tacy wolą wydać trochę na używkę niż grę spiracić
|
|
sobota, 13 listopada 2010, 8:59 oferaid
Osobiście ostatnio zastanawiałem się jakie gry mógłbym sprzedać, i okazało się, że jestem do nich emocjonalnie przywiązany przez co nie sprzedałem żadnej, a używaną grę kupiłem w życiu tylko jedną (ME1, akurat nie miałem kasy na nowy egzemplarz a dzień wcześniej kupiłem ME2 więc chciałem skądś zdobyć sejv, a piractwem się brzydzę) i popieram proceder, bo mimo, że dla wydawcy nie ma to znaczenia to jeśli użytkownik nie ma pieniędzy na nówkę to prędzej ją sobie ściągnie niż zbierze kasę i kupi grę w sklepie..
|
Podobne newsy
Najczęściej czytane
Najczęściej komentowane
Artykuły
Wideo
Gry A-Z
Archiwum
Tagi