Co daje konto w serwisie cdaction.pl?
Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.
Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.
| Newsy | Artykuły | Magazyn | Wideo | Galerie | Gry A-Z | Forum | Konkursy |
Cofać się do przodu, czyli demaki - co to takiego?
Odświeżanie słynnych, nieco już starszych gier to norma. W ciągu ostatnich kilku lat doczekaliśmy się wielu nowych odsłon znanych serii, których twórcy udoskonalili grafikę, zremasterowali muzykę i pozwolili młodszemu pokoleniu graczy zaznajomić się z zabawkami ich ojców. Od pewnego czasu żywotność flagowych tytułów przedłuża się również w sposób odwrotny – dodając hitom nutki archaizmu.
Obserwując narastającą liczbę gier po liftingu chciałoby się zacytować słowa jednej z piosenek Patrycji Kosiarkiewicz - „spojrzeć wstecz – łatwa rzecz”. Remake'i naszych ulubionych produkcji wprost zalewają półki sklepowe, internet oraz punkty dystrybucji cyfrowej. Jako że w dzisiejszym świecie przy każdym plusie musi istnieć również minus, wskutek ciekawych rezultatów inwencji fanów w niemal naturalny sposób powstał nowy termin – demake.
Za autora pojęcia demake uważa się Phila Fisha, który użył go w nazwie wątku na forum strony TIGSource. Najkrócej rzecz ujmując, ów termin oznacza grę będącą odsłoną znanej wszystkim produkcji, która pod kątem oprawy i mechaniki została dostosowana do starszych konsol bądź komputerów (najczęściej ośmiobitowych). Dzięki temu możemy doznać niepowtarzalnych wrażeń związanych z pikselowatą grafiką oraz nieco brzęczącym, acz unikatowym dźwiękiem.
Dystrybucja demake'ów przybiera różne formy. Niektóre gry dostępne są w Sieci w formie flashowej, jako osobne programy lub romy gotowe do emulacji czy też filmiki na YouTube, jeśli projektu nie udało się w pełni ukończyć. Pod kątem produkcji demake'i można podzielić na dwie grupy – tworzone wolontaryjnie przez fanów oraz rozprowadzane w celach zarobkowych przez firmy bądź pojedyncze osoby.
Palmę pierwszeństwa w rozpowszechnianiu nielegalnych demake'ów dzierżą Chińczycy. W związku z wyjątkową, jak na owe czasy, popularnością konsoli NES w Azji wciąż na czarno sprzedaje się za niską cenę kartridże z okrojonymi wersjami wielkich hitów. Dzięki „alternatywnym dostawcom” właściciele NES mogą grać między innymi w Final Fantasy VII, Chrono Trigger, Golden Sun, Legend of Zelda : Minish Cap czy nawet Resident Evil. Oczywiście, jak wspomniałem, proceder sprzedaży podobnych cudeniek jest niezgodny z prawem ze względu na brak posiadanej licencji. Jednakże, mimo bycia z kodeksami na bakier, handel „ściemnionymi” nośnikami nie traci na popularności.
| Podziel się: | ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Podziel się | Tweet | ![]() |
Nasze zasoby
|
sobota, 18 grudnia 2010, 14:43 Mangekyou
Final Fantasy VII na nes spoko gra.
|
|
sobota, 18 grudnia 2010, 12:46 wiatrak
Polecam Gang Garrison, czyli demake Team Fortress 2
|
|
sobota, 18 grudnia 2010, 12:41 lemi44
trzeba tylko dodać po dwukropku dwa ukośniki
|
|
sobota, 18 grudnia 2010, 12:40 lemi44
Adres, który zainstaluje Codename: Gordon na Steam (gra jest darmowa, ale ukryta) steam:install/92
|
|
sobota, 18 grudnia 2010, 12:23 kjm9
FF7 jest beznadziejny, ale przeinaczony HL2 jest w porządku
|
|
sobota, 18 grudnia 2010, 11:27 Venydar
@optimus011 - faaaaajnie, też tak chcę. Co do tematu: "demaki" to raczej ciekawostka, na którą uwagę mogą zwrócić jedynie Chińczycy.
|
|
sobota, 18 grudnia 2010, 11:19 t.U.r.
Chyba rzadko zdarza się by demaki były naprawdę dostosowane do starszego hardware'u , po prostu grafika i dźwięk są odpowiednio uproszczone by imitować stare gry. Ale przyznam że o wydawaniu prawdziwych demaków na NESa nie miałem pojęcia O.O
|
|
sobota, 18 grudnia 2010, 11:16 LapTop
fajny news :)
|
Podobne newsy
Najczęściej czytane
Najczęściej komentowane
Artykuły
Wideo
Gry A-Z
Archiwum
Tagi