Microsoft: "Milo trafi jednak pod strzechy. Ale nie w tym roku"

Wczoraj pisaliśmy o tym, że według Aarona Greenberga z Microsoftu, Milo – niezwykła "sztuczna inteligencja" tworzona przez Petera Molyneux – nie zostanie wydana w formie gry. Wygląda jednak na to, że pan Greenberg się pomylił, bo swoje słowa cofnął. Milo trafi „pod strzechy” – ale nie w tym roku.
Greenberg w rozmowie z serwisem Kotaku sprostował swoje słowa, jakie padły na antenie stacji ABC.
„Projekt Milo zdecydowanie wciąż znajduje się w produkcji w studiu Lionhead. To nie jest po prostu produkt, który planujemy wprowadzić na rynek w tegorocznym okresie świątecznym” – tłumaczy Greenberg.
Tymczasem Sam Van Tilburgh ze studia Lionhead zdradził redakcji portalu Joystiq, że ekipa pracująca nad wirtualnym chłopcem liczy sobie obecnie 50 osób. Co ciekawe, technologia opracowywana przez twórców Fable zostanie wykorzystana także w innym projekcie korzystającym z dobrodziejstw Kinecta – Kinectimals. Dzięki niej, gracze będą mogli w prosty sposób wchodzić w interakcje ze swoim wirtualnym zwierzakiem (bez skojarzeń...), co pokazuje pierwszy opublikowany zwiastun gry:
| Podziel się: | ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Podziel się | Tweet | ![]() |
| Więcej na temat: | Microsoft, sim, Microsoft Game Studios, Microsoft Polska, |
Wasze komentarze, opinie, uwagi
|
sobota, 3 lipca 2010, 10:02 Jaczuro
Do gier mam większy dystans, już wolę żeby dziecko sobie grało pół dnia w Call of Duty, ścigałki czy co tam dusza zapragnie, niż żeby ten sam czas spędziła przed "Edami" (ty baranie, ty debilu, gdzie jest moja deska itioto!!! No i wiadomo o co biega..). Mnie Blood w wieku lat 10 nie wypaczył (chociaż, może jednak trochę bo uwielbiam czarny jak smoła humor...), to i Left 4 Dead/Dead Space/GTA większej krzywdy nie wyrządzi. Chociaż może jednak małe ograniczenie bym wprowadził, ale raczej 8+, niźli 16/18...
|
|
sobota, 3 lipca 2010, 9:55 Jaczuro
To to wygląda po prostu zabawnie. Ale w sumie powiem, że zaje*sta sprawa. Kiedy widzę dzieci 5-6 lat albo oglądajace disney/cartoon network z wymóżdzającymi bajkami i głupotami albo siekającymi na kompie/konsoli w najróżniejsze gry, to tak sobie myślę, że wolałbym widzieć swoje dziecko(a ja razem z nim,a co!)skaczące przed monitorem i głaszczące tygryski niż oglądające chociażby "Krowa i kurczak" bądź "Ed, Edd i Eddy".
|
|
piątek, 2 lipca 2010, 0:15 MantroX
z tego co widziałem na prezentacji MS, to właśnie to kinectimals będzie najlepszą grą na natala. Wymowne, co?Chciałbym B&W3 z takim chowańcem.
|
|
czwartek, 1 lipca 2010, 18:59 Filipman
Kiczowaty trochę ten trailer,
|
|
czwartek, 1 lipca 2010, 12:13 t.U.r.
Dżizas... Lubię zwierzęta, ale to jest tak przesłodzone że aż wymiotogenne. Dziewczynka podskoczyła, tygrysek razem z nią i cała rodzina ekstatycznie szczęśliwa xD
|
|
środa, 30 czerwca 2010, 23:41 Reizen
Mówcie co chcecie, ale to jest zarąbiście słodkie <3 xD Dajcie mi tam pandę i będzie must have :P A tak już trochę bardziej na poważnie (co nie znaczy, że żartowałem :P), trochę to przerobić, wrzucić do b&w3, dodać możliwość sterowania "boską łapą" (rzucanie ludźmi ;O) przez kinecta i mamy murowany hit.
|
|
środa, 30 czerwca 2010, 22:38 Tressela
Czekam na... symulator sexu. Japończycy zapewne też.
|
|
środa, 30 czerwca 2010, 15:05 KoichiSan
@Aronek obyś się nie przeliczył... nie kupi w Polsce... ale w Ameryce... to inna kultura
|
|
środa, 30 czerwca 2010, 15:01 Tesu
Calkiem fajnie to wyglada. A do wszystkich narzekaczy, ze Kinect jest tylko dla dzieci i kasuali – pamietajcie, ze nie kazdy musi byc hardkorem i grac w wymagajace tytuly zeby czerpac przyjemnosc z grania. Zreszta ciekawe ilu z dzisiejszych hardkorow za kilka-kilkanascie lat, kiedy dopadna ich obowiazki zawodowe i rodzinne bedzie moglo nadal tak siebie nazywac i dalej krytykowac kazuali… ;)
|
|
środa, 30 czerwca 2010, 14:29 Razqer
Zamiast prawdziwego zwierzaka- nextgenowe tamagotchi na podkręconej grafice viva pińiata
|
Podobne newsy
Najczęściej czytane
Najczęściej komentowane
Artykuły
Galerie zdjęć
Wideo
Gry A-Z
Archiwum
Tagi






















