Ghost Recon: Future Soldier - mało taktyki, dużo zamieszania
Ale nawet jeśli w Ghost Recon: Future Soldier taktyki już nie ma, to wszystkie braki w tym zakresie równoważą nowoczesne zabawki, z jakich korzystają żołnierze jednostki "Duchów". Naprawdę współczesne armie mają już dostęp do takich technologii?
Filmik z aktorami pokazuje jeden z epizodów Ghost Recon: Future Soldier(i jak podejrzewamy jest zapowiedzą dłuższego filmu, który pojawi się przy okazji premiery gry). Duchy, głęboko za liniami wroga, starają się usunąć rosyjskiego ultranacjonalistę. Nie szczędząc środków...
"[...]starają się usunąć rosyjskiego ultranacjonalistę." - Czy to już nie było w CoD 4? ;D A muzyka momentami nawet przypomina czwartą część CoD'a. Chociaż ogólnie zapowiada się nieźle, ale może to tylko dobra gra aktorów... Oby nie gra wyszła przebajerowana.
Widzę, że producentom gier komputerowych kończą się tematy. Od ponad 10 lat mielą temat "ultrancjonalistów z Rosji próbujących podbić świat". A czemu nie ma gry o temacie "nacjonaliści z USA lub Francji"?;) Co do samego trailera? Jak zwykle w przypadku Ghost Recon poczekamy do samej gry. Filmik prezentuje się przynajmniej okazale, jednakże historia gier pokazuje, iż trailerom ufać nie można. Im lepiej coś wygląda na trailerze tym później większy jest zawód. Jedynym wyjątkiem był chyba Crysis;)
@vimes - tez się zgadzam, ten moment ciszy przed pociskami, ahh zajefajne. Ale ten celownik w snajperce, i ZOOM, - taki na pokaz, nie za bardzo. i te dwie rakiety co czołg rozwaliły, tez takie przekombinowane. Dwie takie pierdółki zniszczyły czołg podobny do T80/90 jak kupe złomu :/ Ale wiadomo to tylko film, a nie gra. Ale oby w grze było naprawdę czuć ze jesteś Future Soldier(jak z Future Combat Systems), najważniejsze to ta łączność i przesyłanie danych, a potem gadżety .
A zauważyliście że jeden z 'duchów' ma ksywkę 'Kozak'? ;D Pasuje do tych wyrzutni rakiet na plecach.Eh i kolejna gra w której Rosja jest 'tym złym'. Nudne to się robi
ja tylko odpowiedz dla laughingMan- pociski te mozliwe sa do stworzenia jesli opieraja sie na kumulacji tzn. po uderzeniu bardzo wysoka temperatura zamienia sie w struge cieklego(co za tym idzie ogromnie goracego) metalu, ktory po wpadnieciu do srodka, przetapia wszystko, i wysadza od srodka(pod wplywem temperatury albo wpadniecia na pocisk), Co najlepsze wymyslono to juz 60 lat temu, tylko ze o wiele wieksze pociski. Ale teraz nano technologia, kto wie...
Btw. czy tylko mnie się wydaje że pociski usłyszanoby dopiero po tym jakby trafiły??? Oczywiście zakładając, że odległość na którą strzelał snajper nie była tak wielka, że zwolniłyby one do prędkości poddźwiękowej, ale to byłoby akurat głupie.