Pod rozwagę: dlaczego granie w gry to strata czasu, energii i możliwości [WIDEO]

Jedni nazwÄ… to bzdurÄ…, inni prowokacjÄ…, jeszcze inni odnajdÄ… w tym głębiÄ™ i przesÅ‚anie. Jedno jest pewne - CirrusEpix zrobiÅ‚ niezÅ‚y film o tym, dlaczego przestaÅ‚ grać i jak wiele go ten naÅ‚óg kosztowaÅ‚. I jak wiele może on kosztować nasze pokolenie. Warto obejrzeć.
Na pierwszy rzut oka autor przedstawia punkt widzenia człowieka ogarniętego nałogiem. Czyli, na szczęście żadnego z nas...
Czy jednak na pewno? Czy granie po kilka godzin tu i tam, które nie daje czÅ‚owiekowi absolutnie żadnego pożytku, a prÄ™dzej go niszczy można nazwać innym sÅ‚owem niż narkotyk. A jeżeli tak, to być może - podobnie jak od narkotyków - powinniÅ›my siÄ™ trzymać od gier z daleka.
Nie wyobrażam sobie, by wielu graczy przyznało mu rację. Nie mnie sądzić, czy ma chłop łeb na karku, czy nie. Mnie interesują argumenty. Zwłaszcza na "nie". Osobiście jestem fanem twierdzenia, że gry to forma obcowania ze sztuką. A ta jest, jak wiadomo, dobra. Chyba że jest zła. Lub jej nie ma wcale. Co zdarza się bardzo często...
Chyba czas poszukać lepszych argumentów. ;]
| Podziel siÄ™: | ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Podziel siÄ™ | Tweet | ![]() |
| Więcej na temat: | Ciekawostki, |
Wasze komentarze, opinie, uwagi
|
niedziela, 7 marca 2010, 15:15 zybex86
Mnie gry nauczyły wielu rzeczy: miałem kontakt z językiem obcym, co sprawiło, że po latach nauki nie dukam po angielsku tylko piszę opowiadania i artykuły właśnie w tym języku. Poprawiła mi się wyobraźnia i "podpatrzyłem" ciekawe pomysły. Obecnie kończę studia praca magisterską o grach, jestem żonaty i planujemy z żoną powiększyć rodzinę. Moim dzieciom pokażę gry komputerowe, ale nie jako zabawkę, żeby mi nie zawracały głowy tylko jedną z wielu form spędzania wolnego czasu i bratania się z kulturą XXI wieku
|
|
poniedziałek, 1 marca 2010, 13:44 kartofelek
Hmmm spaliÅ‚ WoW-a mimo,że wydaÅ‚ na niego kupÄ™ kasy,marnotrawienie kasy? Jednak maÅ‚a uwaga,w sumie co ci da duża liczba znajomych i Å›wietna kondycja fizyczna,jeÅ›li i tak w koÅ„cu padniesz? Ja robiÄ™ to co lubiÄ™,jeÅ›li mam wolny czas to gram albo czytam książkÄ™,a sport no cóż nie gustujÄ™ w nim,po prostu nie cierpiÄ™ skwaru,a pÅ‚ywanie kosztuje wiÄ™cej niż myÅ›licie,policzcie 6 zÅ‚ za godzinÄ™,trzy godziny dziennie ile to wychodzi na miesiÄ…c ?
|
|
piÄ…tek, 26 lutego 2010, 15:22 Bartelux
Facet zrobiÅ‚ dobrÄ… rzecz, dziÄ™ki której wielu ludzi na pewno zmieni swoje podejÅ›cie do gier.OsobiÅ›cie bardzo lubiÄ™ gry odgrywajÄ… w moim życiu dużą rolÄ™, lecz nie najwiÄ™kszÄ…. SpeÅ‚niajÄ… moje marzenia, i także wiele mnie nauczyÅ‚y ponieważ chciaÅ‚em coÅ› z nich wyciÄ…gnąć a nie tylko bezmyÅ›lnie nabijać dalsze poziomy to gÅ‚upota, bezmyÅ›lność aby tylko lvl liczyÅ‚ siÄ™ w grze ważna jest historia i mÄ…drość w niej zawarte ale także rozrywka. SÄ… jak browar, tylko dla ludzi inteligÄ™tnych z wyobraźniÄ… i umiarem.
|
|
czwartek, 25 lutego 2010, 20:45 Broadway
Ten film przedstawia prawdÄ™ jak najbardziej...
|
|
czwartek, 25 lutego 2010, 13:22 aeromorte
czy grasz i tracisz czas czy nie grasz i zyskujesz "nowe doswiadczenia" pod koniec to i tak nie ma znaczenia ... dlaczego? Bo i tak wszyscy trafiamy do piachu. WiÄ™c moja rada dla wszystkich "żyj chwilÄ… i rób co ci sprawi najwiÄ™cej przyjemnoÅ›ci" czy to sa gry czy sport czy cokolwieg innego.
|
|
środa, 24 lutego 2010, 20:49 luq8912
Ja osobiÅ›cie wole imprezy od grania;). A jak już naprawdÄ™ nie ma co robić to wiadomka? Odpalam gierÄ™ lub film i jest po kÅ‚opocie... A ten filmik powyżej jest raczej kierowany do ludzi tak zwanych "NO-LIFE", którzy poza monitorem Å›wiata nie widzÄ…. Trzeba pamiÄ™tać że "wszystko" jest dla ludzi ale w odpowiednich iloÅ›ciach. Czasami czÅ‚owiek o tym zapomina a jak już siÄ™ ogarnie (jeÅ›li w ogóle to zrobi) to może być już niestety za póżno.
|
|
środa, 24 lutego 2010, 20:16 Koniacek
ten goÅ›ciu to po prostu naÅ‚ogowiec który obudziÅ‚ siÄ™ z rÄ™kÄ… w nocniku i skumaÅ‚ że od 48 godzin graÅ‚ w WoW-a. a kto powiedziaÅ‚ że każdy gra jak naÅ‚ogowiec??? nie, ja go nie kumam (a fikifaka poieram caÅ‚kowicie)
|
|
środa, 24 lutego 2010, 19:26 fikifak
Kto powiedział że nusimy grać w gry całe życie. Dla mnie to po prostu rozrywka i nieoznacza ona opuszczanie sie w nauce. Jak mam wolny czas to gram.
|
|
środa, 24 lutego 2010, 19:10 msekowski
mocna propaganda... wielu pewnie po tym porzuci granie. na szczescie ja nie bo same gry nie sÄ… w sobie szkodliwe tak jak alkochol czy powiedzmy kawa, (oczywiscie w odwpowiednich ilosciach).
|
|
środa, 24 lutego 2010, 18:53 inquit
A skÄ…d jesteÅ›? Z Ugandy?
|
Podobne newsy
Najczęściej czytane
Najczęściej komentowane
Artykuły
Galerie zdjęć
Wideo
Gry A-Z
Archiwum
Tagi





















