W najdroższym na świecie czasie antenowym, jaki przypada na finał rozgrywek NFL znaleźć można było w tym roku również i reklamę Dante's Inferno. Krótko, zwięźle i na temat.
Korzystając z okazji chętnie wyraziłbym moje odczucia odnośnie klimatu, rozgrywki i szeroko pojętej grywalności tytułu, ale... kto by wtedy przeczytał recenzję? ;]
Piosenka okay ale nie pasuje do gry nastrój i głos wykonawcy. A Dante... no nie wiem, nie grałem, ale nie wydaje mi się... Chyba słabszy klon God of War. Alr kocham God of War, więc może warto...
Grałem na PS3 u kumpla w demko, i powiem szczerze, że gdybym miał kasę, dla tej gry kupiłbym konsole. Mam PS2, i jako żywo przypomniał mi się GoW 1 i 2. Dla mnie jest mega. Dante wymiata.