Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Magazyn

05/2015
 05/2015
04/2015
 04/2015
03/2015
 03/2015
02/2015
 02/2015
01/2015
 01/2015
13/2014
 13/2014
12/2014
 12/2014
11/2014
 11/2014
05/2015 - okładka

05/2015

132 strony, cena 15,99 zł, 2 x DVD9

W PRODUKCJI

  • King's Quest
  • Project Scissors: NightCry
  • Wolfenstein: The Old Blood
  • Acaratus

TESTY

  • Minikomputer Asus G20
  • Monitor AOC Q2778VQE
  • Nvidia GeForce GTX Titan X
  • Smartfon Prestigio Grace X3
  • Minimysz Razer Orochi 2013
  • Tablet GoClever Insignia 800 M
  • Tablet GoClever Insignia 800 WIN
  • Urządzenie do streamingu muzyki Overmax Soundbox 2.1
  • Głośnik Bluetooth IKUtrax
  • Głośnik Bluetooth ART AS-B11
  • Słuchawki Asus Strix DSP
  • Słuchawki dokanałowe Genius GX Gaming Zabius M
  • Słuchawki Turtle Beach Heroes of the Storm
  • Urządzenia do inteligentnego domu mydlink Home

RECENZJE

  • Pillars of Eternity
  • Zombie Army Trilogy
  • Hotline Miami 2: Wrong Number
  • Helldivers
  • Battlefield Hardline
  • Ori and the Blind Forest
  • ScreamRide
  • Worlds of Magic
  • Bloodborne
  • Sid Meier's Starships
  • Citizens of Earth
  • Obitus
  • Hand of Fate
  • A Druid's Duel
  • LA Cops
  • Cities: Skylines
  • White Night
  • The Deer God
  • Gravity Ghost
  • There Came an Echo
  • Ephemerid: A Musical Adventure
  • Tormentum: Dark Sorrow
  • Woolfe - The Red Hood Diaries
  • Assassin's Creed: Rogue PC
  • Monster Hunter 4 Ultimate
  • Shelter 2
  • Final Fantasy Type-0 HD
  • DmC Devil May Cry: Definitive Edition
  • Call of Duty: Advanced Warfare - Havoc DLC
  • Lords of the Fallen: Prastary labirynt DLC

PUBLICYSTYKA

  • Silnik do wszystkiego (Unreal Engine 4)
  • Gry Wiecznie Żywe - Baldur's Gate:
  • Otwarte Wrota
  • Zacięte Wrota
  • Zrobię grę, będę bogaty - ile twórcy zarabiają na Steamie
  • Dałbym dychę: TIE Fighter
  • Epitafium: Legacy of Kain: Dead Sun
  • Mój Terry
  • Po co nam "Press Start"?
  • Felieton: Wielki powrót gier czytanych
  • Felieton: Mam nadzieję, że Nintendo wie, co robi
  • Pegasus - Family Game
  • Szpile

PORADNIK

  • Porządkowanie komputera

MEGAPORADNIK

  • Wiosna na sportowo - akcesoria i programy nie tylko dla zawodowców

JUŻ GRALIŚMY

  • Mad Max
  • Might & Magic: Heroes VII
  • Final Fantasy XV
  • Unreal Tournament
  • Supernova
  • Skyforge
  • Medieval Engineers
  • Hardland
  • Warlocks vs. Shadows
  • Darkwood
  • World of Tanks: Generals
  • Victor Vran
  • Eden Star
  • Offworld Trading Company
  • Duelyst

INNE

  • Na Luzie
  • Action Redaction
  • Prenumerata
  • Zawartość DVD

The First Templar PL

Na pierwszy rzut oka The First Templar to gothicopodobne role-playing. Wystarczy jednak kilka minut gry i okaże się, że znacznie bliżej mu do hack’n’slashów, a obecne w nim systemy rozwoju postaci pozwalają jedynie sprawniej rąbać i siekać. Od diablopodobnych dzieło Haemimont Games dzieli to, że nie oferuje losowego łupu, jak również że rozgrywa się nie w świecie fantasy, lecz pseudohistorycznym średniowieczu czasów krucjat. The First Templar opowiada o losach grupki templariuszy, starających się pokrzyżować spisek wymierzony w ich zakon. Ich droga wiedzie przez Cypr do Akki oraz wreszcie Francji i trup, nie da się ukryć, ścieli się na niej gęsto. Liniowa fabuła sprawnie dostarcza kolejnych przeciwników, których następnie eksterminuje się przy użyciu prostego, acz sprawnego systemu kombinacji ciosów. Specyfika starć grupowych wymaga też unikania ciosów i rozbijania bloków, jednak przy odrobinie wprawy nigdy nie jest beznadziejnie. Warto dodać też, że kampanię przechodzić da się w trybie współpracy na podzielonym ekranie, jednak z uwagi na to, że drugi gracz nie zbiera wtedy doświadczenia i gratów, polecić go możemy jedynie platonicznie. gem



Vampire: The Masquerade: Bloodlines

Bloodlines to gra na licencji Wampira: Maskarady, która zachwyca nie tylko fanów Świata Mroku, ale także role-playing w ogóle. Nic dziwnego – powstała za sprawą Troiki Games, a więc twórców Fallouta, i jak tamten oferuje nieprawdopodobną nieliniowość kampanii fabularnej. Dzięki temu, choć od jej powstania minęła już ponad dekada, nadal pozostaje w ścisłej czołówce tego gatunku. Vampire: The Masquerade – Bloodlines to historia wampira bękarta (do wyboru wszystkie siedem klanów Kamaryli), który jako bezpański zostanie zatrudniony przez księcia Los Angeles do poślednich robótek. Sytuacja jednak szybko się zmieni i nowy na scenie nieoczekiwanie stanie się centralną postacią w wydarzeniach prowadzących do apokaliptycznej Gehenny. Naturalnie ani myślę zdradzać przebiegu i zwrotów akcji – dość będzie powiedzieć, że cała historia zakończyć się może na cztery całkowicie różne sposoby i że bohater nie zawsze musi ujść z życiem. Równie nieliniowy jest przebieg poszczególnych „segmentów” w grze – zwykle rozbudowanych zadań. W zależności od postaci możliwe jest pokonywanie przeciwności przy użyciu siły (da się też korzystać z broni białej i palnej), ale także zręczności (wszelakie zdolności złodziejskie) czy inteligencji i charyzmy. Istnieje też 15 wampirzych dyscyplin, które dodatkowo zmieniają dynamikę rozgrywki. Nawet one jednak nie mają dla niej takiego znaczenia jak – uwaga – masa świetnie napisanych i mistrzowsko odegranych dialogów. To dzięki nim Vampire: The Masquerade – Bloodlines pozostaje dziełem, które nie tylko się poznaje, ale naprawdę przeżywa.Na swoje nieszczęście Bloodlines zapisało się w kronikach także jako gra potwornie zarobaczona. Na szczęście dla nas pomimo to jej czar okazał się tak mocny, że do dziś (!) tworzą się nieoficjalne patche poprawiające błędy, uzupełniające braki, a nawet odtwarzające wycięte w produkcji questy, postacie i lokacje. Na naszej płycie zamieściliśmy wersję 9.2 takiego Unofficial Patcha, a jego wersję polską, stworzoną na podstawie wersji 8.6, da się łatwo znaleźć w internecie. Dzięki patchom też ta pierwsza wydana gra wykorzystująca engine Half-Life’a 2 – Source – zyskuje lepsze rozdzielczości tekstur oraz opcje panoramiczne. gem



Spider-Man: Web of Shadows

Spider-Mana: Web of Shadows pamiętamy jako powrót Człowieka Pająka do formy, którą stracił w trakcie przygód w Spider-Manie 3 oraz Friend or Foe. Jej autorzy z nieistniejącego już Shaba Games zdołali w jakiś magiczny sposób stworzyć prototyp serii Prototype, oferując nie tylko niezwykłego bohatera, ale również otwarty świat z masą aktywności pobocznych do zabawy. W tym przypadku piaskownicą jest praktycznie cały Nowy Jork, po którym nasz superbohater biega i skacze, a także przemierza po ścianach drapaczy chmur oraz pomiędzy nimi, „huśtając się” na wystrzeliwanych z nadgarstków pajęczych linkach.Web of Shadows punktuje także w kwestii fabuły, która dla odmiany nie nawiązuje do żadnego z komiksów czy, o zgrozo, filmów, ale jest kompletnie nową autorską historią o Pajączku. Bazuje ona na tym, że w trakcie jednej z potyczek z Venomem Spider-Man ponownie łączy się z Symbiotem. Przełączanie się pomiędzy postaciami czerwono-niebieską oraz czarną możliwe jest w grze w każdej chwili, przy czym aktywacja tej drugiej powoduje, że Spidey traci ciut na zwinności, ale zyskuje na odporności. Ta ostatnia przyda się mu w starciu z armiami mutantów zalewającymi Nowy Jork, jak również – niestety – sporą powtarzalnością zadań. W kampanii pojawia się też cała plejada marvellowskich bohaterów i łotrów, w tym także Wolverine i Czarna Wdowa, a sama gra w zależności od wyborów podejmowanych w jej trakcie kończy się na kilka różnych sposobów. Na plus Web of Shadows zapisać należy także nowy system walki, korzystający z rozwijanego w trakcie gry systemu kombinacji ciosów i bloków. Unikatową jej cechą jest to, że Spidey potrafi, jak każdy szanujący się pająk, walczyć również na ścianach, co z jednej strony jest dość dezorientujące, jednak z drugiej także zabawne, gdy wyrzucony kopniakiem w powietrze wróg, pochwycony ostatecznie przez grawitację, spada... w górę tuż obok naszego bohatera. Możliwy jest przy tym naturalnie button mashing dwóch przycisków, ale też precyzyjne wymierzanie kontrataków czy taktyczne pętanie przeciwników pajęczyną. Szkoda tylko, że sama gra nigdy nie należała do graficznie wybitnych, a tych kilka lat, jakie upłynęły od jej premiery, wcale nie pomogło w odbiorze. gem



BONUSY

  • ActionMag
  • Deadlings - teksty konkursowe
  • Esensja
  • FAQ – wersja 3.3.1
  • Spacer
  • Tapety

E-BOOKI

  • Podziemna rzeka
  • Odyseja sarmacka
  • Gruszki w syropie

FREEWARE

  • Don’t Fry the Fly
  • First Person Tennis World Tour
  • Quadrax VIII
  • Superbike Racers
  • Xonotic

GALERIE

  • Cities: Skylines
  • Distant Star: Revenant Fleet
  • Druid's Duel
  • Hand of Fate
  • Heroes of the Storm
  • Victor Vran

GAMEPLAY

  • Cities: Skylines

IEM 2015 KATOWICE

  • Galeria
  • Filmik

MODULATOR

  • Modulator

NA LUZIE

  • Obrazki
  • Obrazki i animowane GIF-y
  • Marek Lenc
  • W piśmie
  • Spis treści
  • Pełne wersje
  • Na dvd