Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HIT"Te Pokemony są coraz brzydsze", czyli dlaczego tak naprawdę narzekamy na nowe generacje

spikain sobota, 19 października 2013, 12:00 O grach inaczej
Tyrantrum - Pokemon X/Y
Tyrantrum - Pokemon X/Y

Za nami premiera Pokemon X/Y. Przez kilka ostatnich miesięcy mieliście okazję komentować stopniowo ujawniane nowości, jakie miała przynieść szósta generacja gier z tej serii. Jedną z najważniejszych jest oczywiście kilkadziesiąt nowych stworów, które - podobnie jak kilkaset poprzednich – spotkały się z wieloma negatywnymi reakcjami. I wiecie co? Problem leży nie w projektantach, a w nas samych.

Ktoś dokonał kiedyś zabiegu doskonale obrazującego to, o czym za chwilę przeczytacie. Wytworzył na jego potrzeby alternatywną rzeczywistość, w której piąta generacja gier Pokemon (Black/White, Black 2/White 2) wydana została jako pierwsza. Po niej następowała czwarta i tak dalej, aż do Bulbasaura. Potem zebrane zostały oskarżenia, jakie najczęściej rzucane są w kierunku osób projektujących nowe Pokemony - że brak wyobraźni, że idiotyczny design, że stworzenie oparte na przedmiocie nie miałoby prawa bytu i tak dalej. Obdzielono tymi zarzutami stwory z pierwszej generacji. Jak się domyślacie, pasowały idealnie.

A to dlatego, że Game Freak wcale nie obniżył poziomu przy wymyślaniu nowych Pokemonów. To my się zestarzeliśmy. Idealizujemy pierwszą generację, nie zważając na to, że przepełniona jest nonsensem i abstrakcją w równym stopniu, co pozostałe.

Ze względu na design, Pokemony dzielimy na cztery rodzaje - humanoidalne, zwierzęce, roślinne oraz te, na które narzekamy najwięcej - użytkowe, czyli powstałe na bazie przedmiotów. Zaliczamy do nich na przykład Vanillite (Pokemon-lód) albo nawiedzony miecz - Honedge, który pojawił się w wersjach X i Y. To ten rodzaj wywołuje zawsze największe kontrowersje. Gracze zdają się bowiem nie zauważać, że towarzyszy on serii od samego początku, i to w całkiem zrównoważonych ilościach. Pierwsza generacja miała ich aż siedem – wystarczy wspomnieć Magnemite'a (magnes), Voltorba (Pokeball) albo Ditto (...glut?), stanowiącego ostateczny argument przeciwko tezie "Game Freakowi kończą się pomysły”. Dla porównania, ostatnia generacja zawiera pięć Pokemonów-przedmiotów, piąta – dziewięć, czwarta – pięć, trzecia – siedem, druga zaś tylko jednego – Unowna – ale w aż dwudziestu sześciu formach. Jasne, że generacje te różniły się całkowitą liczbą Pokemonów. Niemniej jednak nie można mówić o zastraszającej tendencji wzrostowej – odsetek stworów użytkowych od początku pozostaje na podobnym poziomie.

Zdaję sobie jednak sprawę, że krytyka nowych Pokemonów nie ogranicza się do tych opartych na przedmiotach. Szczególna wrażliwość przy poznawaniu nowych starterów jest oczywista, ale potrafimy kręcić nosem nawet na podrzędnego odpowiednika Rattaty. Dlaczego co generację podoba nam się coraz mniej kieszonkowych potworów?

A wzięliście pod uwagę fakt, że kiedy po raz pierwszy zetknęliście się z Pokemonami – i nauczyliście się wszystkich 151 na pamięć – byliście młodsi, mniej wybredni i znacznie bardziej skłonni do entuzjazmu? Że lewitujące klucze (Klefki) wydają wam się absurdalne, bo myślicie w innych kategoriach, niż gdy pierwszy raz zobaczyliście stworzenia oparte na ludzkim alfabecie albo latające magnesy? Do tych dziwadeł z początku serii przywykliśmy. Wydają się nam oczywiste, neutralne. Nie bylibyśmy w stanie spojrzeć na nie jak na coś nowego i poddać je tej samej krytyce, co na przykład emo-świeczkę – Litwicka, którego poznaliśmy całkiem niedawno, gdy większość z nas była już dorosła.

Nostalgia wprowadza też fałszywe wspomnienie pierwszej generacji. Pełno w niej przecież Exeggutorów, Victreebeli czy Koffingów. Nawet przy większej tolerancji dla kiepskiego designu, pod koniec lat 90. przeciętny ośmiolatek był w stanie wskazać całkiem sporo Pokemonów, które zwyczajnie mu się nie podobały. Działa to też w drugą stronę – przejrzyjcie sobie stwory, które dodane zostały w Pokemon X/Y i z ręką na sercu powiedzcie mi, że żaden design nie przypadł wam do gustu. W czym Talonflame gorszy jest od Pidgeota, Pyroar od Arcanine'a albo Yveltal od Moltresa? I czy Tyrantrum naprawdę nie robi na was wrażenia?

"Te Pokemony są coraz brzydsze” to strasznie niesprawiedliwy osąd. Rzadko kiedy wsparty jest chłodnym, nieskażonym nostalgią porównaniem. Oczywiście duże znaczenie ma też gust każdego z was – jeżeli coś się wam po prostu nie podoba, nie jestem w stanie przekonać was, że jest inaczej. Każdego, kto krytykuje nowe generacje będę jednak namawiać, by spojrzał na listę wszystkich stworów i zrewidował swoje poglądy. Ja to zrobiłem i teraz już wiem, że gdyby Pokemony zaczęły się od szóstej generacji, wszyscy narzekalibyśmy na Squirtle'a, Charmandera i Bulbausaura. Ot, żółw, jaszczurka i jakaś ropucha z cebulką na grzbiecie. Też mi design. Skończyli się.

Więcej na temat: Weekend!, RPG, Nintendo,
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
wtorek, 22 października 2013, 18:59   MateushGurdi
Pierwsza seria sie wyrozniala czyms z czym potem byla bieda - prostota. Stwory nie mialy miliarda linii a kolory byly stonowane, wspomniany pigeot ma naprawde stonowany design porownujac go z pokazanymi powyzej, pozatym jeden sie wylamywal - electabuzz i osobiscie odbieram jego design jako kiepski. A dla porownania gengar - dusknoir, porownywanie typami daje niezle wyniki, widac co sie dzialo z designem
poniedziałek, 21 października 2013, 12:28   SerwusX
A mi się nowe nie podobają, ponieważ mają zauważalnie inną kreskę. Znałem pierwszą serię, potem DŁUGO nic i teraz patrząc na nową generację mogę to stwierdzić.
niedziela, 20 października 2013, 11:19   The Naturat
KB1-nie mowie,ale sprawdz sam ile sztuk tego tytulu sie sprzedaje.
niedziela, 20 października 2013, 10:55   konio52
@Anubis, weekend tematyczny, mówi Ci to coś ?
niedziela, 20 października 2013, 10:14   Anubis
co?! ja rozumiem że można zabłądzić na YT, bo zdarza mi się to często, ale na stronie CDA?
niedziela, 20 października 2013, 9:36   Fiszu90
te pokemony są coraz brzydsze...
niedziela, 20 października 2013, 3:36   Boobr
Zgadzam się z @Nir , trafiłeś w samo sedno.
sobota, 19 października 2013, 22:24   barto17
Mi sie strasznie podobaja te pierwsze 151 pokemonow, moze nie wszystkie udane ale poprzez bajke jakos utorzsamialem sie z nimi i akceptowalem ich wyglad. Teraz te coraz to nowsze pokemony sa jakies takie dla mnie nijakie, malo jest takich co mi sie podobaja, glownie chodzi mi o wyglad
sobota, 19 października 2013, 22:13   Nir
(cd), ale Voltorb miał być mylony, i wybuchać, taki gag. Mylenie i lizanie pokeloda jest dość marnym gagiem. Obecne pokeprzedmioty nie mają sensu istnienia poza pełnieniem roli daneog przedmiotu.
Tlumaczenie że stare generacje też miały niefajne poki jest strasznie durnowate, bo nowe generacje fajne pokemony też mają. Problemem jest to że jeśli kiedyś 10% pokemonow było nadmiernie udziwnionych, to teraz ledwo te 10% nowych pokemonó jakoś ujdzie.
sobota, 19 października 2013, 22:09   Nir
Powodów dla których ludzie narzekają jest pełno. Za dużo zbędnych dekoracji na pokemonie, durnowate uczłowieczanie, ożywianie przedmiotów, to tylko kilka z nich. Poki pierwszej generacji mogły mieć przedmioty jako swoje elementy(Magnemite) lub je przypominac(Voltorb), ale szło jakioś wytłumaczyć czemu ewoluowały w ten sposób. Pokemony które po prostu są przedmiotami codziennego użytku które normalnie tworzy człowiek są już idiotyczne. W pierwszych generacjach jedynym pokemonem "udającym" by Voltorb, (cdn)

O autorze

Dawid 'spikain' Bojarski
Dawid 'spikain' Bojarski
redaktor cdaction.pl
Jestem tym gościem, którego newsy i teksty zdarza się wam przeczytać. Lubię dobrą muzykę, filmy świadomie żenujące oraz gry, które są w stanie mnie zaskoczyć. Otwieram więcej książek niż statystyczny Polak i żadnej nie kończę.

Podobne newsy

Gry PEGI 3 uciekają na platformy mobilne. Podsumowanie klasyfikacji w roku 2013

News
wtorek, 8 lipca 2014

gry-pegi-3-uciekaja-na-platformy-mobilne-podsumowanie-klasyfikacji-w-roku-2013 PEGI opublikowało raport podsumowujący rok 2013 i porównujący go do zeszłych lat. Dowiadujemy się z niego między innymi, że prawie 1/10 wszystkich gier, jakie zostały w nim sklasyfikowane, otrzymały znacznik PEGI 18. Ponadto, wszystkich gier jest znacznie mniej niż wcześniej – liczba ta sukcesywnie topnieje od 2009 roku, co może niepokoić.

Komentarzy:
13

Artykuły

Dwa wymiary, dziesiątki opcji na spersonalizowanie pukawki, kilka tysięcy orków do ubicia. Run & gun od twórców Giana Sisters to rzecz wybitnie prosta, ale każdy, kto ma w sobie jarającego się Contrą dzieciaka, powinien dać jej szansę.

Komentarzy:
0

Podczas pokazu gier powstających pod skrzydłami 2K Games, na którym miałem okazję być, bezsprzecznym hitem, który gromadził największe tłumy przed monitorami było Evolve. Najdłuższe rozmowy pomiędzy fanami toczyły się jednak na temat tytułu, wydawałoby się, niepozornego – kolejnej odsłony Cywilizacji.

Komentarzy:
13

Średnia ocen na świecie sięga 90%, nie ma póki co żadnej negatywnej opinii, wszyscy piszą teksty o tej grze na kolanach. Pograłem na razie tylko przez trzy godziny, ale czegoś tu nie rozumiem...

Komentarzy:
45

Gdybym miał spróbować ująć Evolve w krótką formułkę określającą jego gatunek, do tego po polsku, to pewnie prędzej zwichnąłbym sobie mózg i połamał klawiaturę. Lepiej więc powiedzieć tak jak twórcy: ta gra to "czterech kontra jeden". I jest przekozacka!

Komentarzy:
24

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z
« lipiec 2014
PWŚCPSN
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031