Co daje konto w serwisie cdaction.pl?
Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.
Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.
| Newsy | Artykuły | Magazyn | Wideo | Galerie | Gry A-Z | Forum | Konkursy |
[By the way] Polećmy na księżyc, czyli szukając poważnej gry o miłości
Walentynki można kochać, można ich nienawidzić. Można spÄ™dzać je samotnie, albo oglÄ…dajÄ…c jakieÅ› komedie romantyczne z drugÄ… poÅ‚ówkÄ…. Można też przeznaczyć kilka godzin tego dnia na To the Moon - jedynÄ… w swoim rodzaju grÄ™ o miÅ‚oÅ›ci. PiÄ™knÄ…, a jednoczeÅ›nie bardzo, bardzo smutnÄ….
Gry komputerowe jako dzieÅ‚a sztuki nie opuÅ›ciÅ‚y jeszcze podstawówki. Na razie bawiÄ… siÄ™ w policjantów i zÅ‚odziei każąc graczom rozwiÄ…zywać konflikty pomiÄ™dzy dobrem i zÅ‚em we wszystkich możliwych konfiguracjach. Czasami pozwalajÄ… być strażakiem i altruistycznie ratować jakichÅ› biedaków z opresji, a od czasu do czasu bawiÄ… siÄ™ w doktora i wyrzucajÄ… na ekran interaktywne sutki. Niestety jednoczeÅ›nie zamiast, chociażby, ambitnej refleksji na temat miÅ‚oÅ›ci z Eternal Sunshine of the Spotless Mind w grach mamy tylko wielki, pusty krater peÅ‚en wstydu, żenady i perwersji. ErotykÄ™ różniÄ…cÄ… siÄ™ od Custer’s Revenge tylko i wyłącznie bajerami graficznymi, albo schematyczne i kiczowate rozmowy z seksem za prezenty w Dragon Age: Origins. Wirtualna miÅ‚ość jest tak zerojedynkowa i nudna, że nawet relacja Kaczora Donalda z Daisy wydaje siÄ™ przy niej dojrzaÅ‚ym i poważnym zwiÄ…zkiem.
Na każdÄ… grÄ™, która radzi sobie jako-tako z tematykÄ… bardziej “ludzkÄ…”, niż strzelanie do kosmitów można wymienić dziesięć książek i dziesięć filmów, które robiÄ… to lepiej. Nawet komedie romantyczne potrafiÄ… opowiedzieć sensownÄ… historiÄ™ o uczuciach i relacjach – coÅ›, z czym gry uporczywie nawet nie próbujÄ… sobie poradzić. I tutaj kryje siÄ™ problem – wÄ…tki miÅ‚osne w grach majÄ… tyle klasy, co tandetne i Å›wiecÄ…ce siÄ™ jak psu jaja walentynki. SprowadzajÄ… siÄ™ do mrugajÄ…cego, brokatowego serduszka przebitego strzałą przez jakÄ…Å› korporacjÄ™ zbijajÄ…ca na tym kupÄ™ forsy. WÄ…tki miÅ‚osne i erotyczne w grach to dokÅ‚adnie taki sam kicz: powypisywane na kartkach okolicznoÅ›ciowych frazesy prosto z 500 Days of Summer.
Niewiele produkcji próbuje zająć siÄ™ tematami niewidowiskowymi. Niewielu twórców jest na tyle odważnych, by zbudować swojÄ… produkcjÄ™ na sprawach trywialnych – zmienić bohatera z super-hiper-turbo komandosa wpÅ‚ywajÄ…cego na ksztaÅ‚t caÅ‚ego Å›wiata w zwykÅ‚ego czÅ‚owieka ze zwyczajnymi problemami. A miejsca dla takich historii w grach jest peÅ‚no – jedno zdanie, które wypowiada Zia na koÅ„cu Bastionu potrafi wpÅ‚ynąć na decyzjÄ™ przygotowywanego przez kilka godzin na coÅ› diametralnie innego gracza. Wystarczy obietnica uczucia, żeby pokierować odbiorcÄ… w caÅ‚kowicie innÄ… stronÄ™.
I jednÄ… z najodważniejszych, a jednoczeÅ›nie najpiÄ™kniejszych historii miÅ‚osnych w grach jest scenariusz To the Moon. FabuÅ‚a zamkniÄ™ta w oldskulowej estetyce japoÅ„skiej gry RPG z lat 90-tych, która może odrzucać topornoÅ›ciÄ… rozgrywki i archaicznÄ… grafikÄ…. Może, ale nie musi, bo siłą dobrej książki i filmu jest przede wszystkim opowieść – a To the Moon może spokojnie zająć miejsce na jakimÅ› podium w tej akurat kategorii.

Umierasz, mój drogi. Leżąc w Å‚óżku i nie mogÄ…c poruszyć nawet rÄ™kÄ…, jedyne co możesz zrobić, to myÅ›leć o tym, jak bardzo zmarnowaÅ‚eÅ› swoje życie. Przypominasz sobie, że od dziecka – nie wiesz nawet dlaczego – chciaÅ‚eÅ› polecieć na księżyc. Co siÄ™ staÅ‚o, że to najwiÄ™ksze marzenie twojego życia przestaÅ‚o mieć znaczenie? Czemu go nie zrealizowaÅ‚eÅ›? Przecież nie byÅ‚a to tylko szczeniacka zachcianka – nie pamiÄ™taÅ‚byÅ› o niej po tych sześćdziesiÄ™ciu latach, prawda?
Ale masz szczęście. Sigmund Corporation wymyÅ›liÅ‚o specjalne narzÄ™dzia, które pozwalajÄ… odpowiednio przeszkolonym lekarzom wejść w twój umysÅ‚ i wpÅ‚ywać na ksztaÅ‚t wspomnieÅ„. DziÄ™ki nim bÄ™dziesz w stanie przeżyć caÅ‚e swoje życie raz jeszcze, ale w odpowiedni sposób – dokÅ‚adnie ten, który sobie wymarzyÅ‚eÅ›. ZasiejÄ… w twojej pamiÄ™ci odpowiednie idee, dokÅ‚adnie jak w Incepcji, które wykieÅ‚kujÄ… pragnieniem nie do stÅ‚umienia. DziÄ™ki temu wreszcie polecisz na księżyc. Nawet, jeżeli tylko w swojej gÅ‚owie... to naprawdÄ™ uwierzysz, że to siÄ™ staÅ‚o i umrzesz z uÅ›miechem, John.
Najgorsze jest jednak to, mój drogi, że sam nie wiesz dlaczego ta wybijajÄ…ca siÄ™ z tÅ‚umu malutkich gwiazd lÅ›niÄ…ca kula tak bardzo ciÄ™ pociÄ…ga. Nie jesteÅ› w stanie powiedzieć lekarzom czego dokÅ‚adnie majÄ… szukać w twoich wspomnieniach, nie możesz pokierować ich prosto do odpowiedniego momentu w twoim życiu. Tego jednego, w którym rzeczywiÅ›cie pierwszy raz poczuÅ‚eÅ›, że wÅ‚aÅ›nie tam jest twoje miejsce.
Mam tylko jedno pytanie, John. Czy jeżeli z twoich wspomnieÅ„ wyniknie, że caÅ‚e dotychczasowe życie poÅ›wiÄ™ciÅ‚eÅ› River – pogrzebanej niedaleko żonie, która zostawiÅ‚a ciÄ™ z tym domem przy latarni i setkÄ… papierowych królików origami rozrzuconych gdzie tylko siÄ™ daÅ‚o – bÄ™dziesz chciaÅ‚ wymazać jÄ… ze swojej pamiÄ™ci i samolubnie zrealizować to jedyne marzenie? Czy przekreÅ›lisz wszystko, co dla niej zrobiÅ‚eÅ› i wymażesz fakt, że zmusiÅ‚eÅ› jÄ… do życia z tobÄ… z powodu szczeniackiego egoizmu i kaprysu? BÄ™dziesz chciaÅ‚ pozbyć siÄ™ tych szczęśliwych chwil, kiedy widziaÅ‚eÅ›, że pomimo choroby uÅ›miecha siÄ™ do ciebie i kocha ciÄ™ z caÅ‚ego serca, chociaż nie jest w stanie tego wyrazić sÅ‚owami? A może nigdy tego nie wiedziaÅ‚eÅ› i nawet po Å›lubie przejmowaÅ‚eÅ› siÄ™ tym, że nie bÄ™dziesz mieć syna, który odziedziczy wasz dom i bÄ™dzie dbaÅ‚ o tÄ™ latarniÄ™ nawet kiedy wy już stÄ…d odejdziecie?
Ale to twoja decyzja, John. Decyzja, którÄ… dzwoniÄ…c po nas już podjÄ…Å‚eÅ› i masz szczęście, że nie bÄ™dziesz musiaÅ‚ żyć z jej konsekwencjami. Ale nie martw siÄ™, bo wiemy już dokÅ‚adnie dlaczego tak bardzo chcesz polecieć na księżyc i jak bardzo zÅ‚ym pomysÅ‚em byÅ‚o proszenie nas o zrealizowanie tego marzenia.

I możecie mi uwierzyć: z każdÄ… minutÄ…, kiedy marzenie Johna zaczyna nabierać sensu w oczach gracza zaczyna zbierać siÄ™ coraz wiÄ™ksza ilość substancji nawilżajÄ…cej, oczyszczajÄ…cej, zabezpieczajÄ…cej przed zarazkami powierzchniÄ™ rogówki i spojówki oka, która skÅ‚ada siÄ™ gÅ‚ównie z wody, niewielkiej iloÅ›ci soli oraz biaÅ‚ek, w tym substancji bakteriobójczych.
Z każdÄ… minutÄ…, kiedy wspomnienia Johna odsÅ‚aniajÄ… bolesnÄ… prawdÄ™ na temat jego życia z River, coraz bardziej grzebie siÄ™ twarz w dÅ‚oniach i patrzy na smutnÄ…, ale piÄ™knÄ… historiÄ™ tylko przez palce. Nikt nie jest przygotowany na takie rzeczy “grajÄ…c w gry”, bo jeżeli kiedykolwiek siÄ™ pojawiajÄ…, to tylko w rzuconych mimochodem komentarzach postaci pobocznych. Nikt jeszcze, przed To the Moon, nie opisaÅ‚ miÅ‚oÅ›ci dwóch osób, pasożytniczej opieki i samotnego umierania w taki sposób.
I jeżeli walentynki sÄ… tandetnym festynem na cześć hollywoodzkiego ideaÅ‚u miÅ‚oÅ›ci, to To the Moon jest sprowadzajÄ…cÄ… na ziemiÄ™ historiÄ… o tym, jak piÄ™kna i smutna potrafi być jej poraniona kÅ‚ótniami i pomarszczona od Å›miechu prawdziwa twarz.
| Podziel siÄ™: | ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Podziel siÄ™ | Tweet | ![]() |
Nasze zasoby
|
niedziela, 19 lutego 2012, 15:29 Perhirmor
Walentynki da siÄ™ przeżyć (to tylko 1 dzieÅ„), gorsze sÄ… te różne piosenki o miÅ‚oÅ›ci, po których siÄ™ rzygać chce tÄ… "miÅ‚oÅ›ciÄ…". Jeszcze da siÄ™ wytrzymać anglojÄ™zyczne (trudno rozróżnić sÅ‚owa), ale jak siÄ™ sÅ‚yszy 20 piosenek polskojÄ™zycznych o miÅ‚oÅ›ci w radiu to może mózg wybuchnąć od tej żenady.
|
|
sobota, 18 lutego 2012, 19:05 Wuwu1978
Berlin? Ten tekst, to "rewelka", a zakoÅ„czenie jakże prawdziwe. WidzÄ™, ze nie tylko ja uważam, że walentynki, to tandetne "Å›wiÄ™to" i "zbijanie kokosów" na naiwnych ludziach kupujÄ…cych nic nie znaczÄ…ce gadżety.
|
|
sobota, 18 lutego 2012, 17:17 oskar095
Chętnie zagram. Przydałoby sie jeszcze więcej o grach niezależnych na Waszej stronie ; )
|
|
sobota, 18 lutego 2012, 0:40 Slayerskar
@kilop206 OcenÄ™ tej grze na metacritic wystawiÅ‚o ok. 100 użytkowników. Wiem, że nie należy przekÅ‚adać tego wyniku na jej popularność, ale to niewiele osób. Ta gra może być uwielbiana przez wÄ…skie grono odbiorców.
|
|
piÄ…tek, 17 lutego 2012, 18:57 Wizzy
Gdzie można znaleść tą gre?
|
|
piÄ…tek, 17 lutego 2012, 17:58 Ope5
Catherine jest poważną grą o miłości, jeśli "poważna" odnosi się do jej rozmiaru i wykonania, nie humoru.
|
|
czwartek, 16 lutego 2012, 19:56 kilop206
przez użytkowników*
|
|
czwartek, 16 lutego 2012, 19:44 Prometherion
Sam korzystam z tego projektu.
! |
|
czwartek, 16 lutego 2012, 19:43 Prometherion
Ta gra zosłała zrobiona w RPG Makereze XP. [beeep]isty program!!!
|
|
czwartek, 16 lutego 2012, 19:40 Smeagol3094
Ani żaden film podczas jego oglądania - mała poprawka :)
|
Podobne newsy
Artykuły
Forum
Najczęściej czytane
Najczęściej komentowane
Wideo
Gry A-Z
Archiwum
Tagi