HITZapowiedź: Two Worlds II - Najlepsze RPG rodem z Lechistanu?

Hut wtorek, 4 maja 2010, 9:36 Zapowiedź
Two Worlds II
Two Worlds II

Pierwsza gra w nowym gatunku to dla każdego studia wyzwanie - i tym właśnie była dla krakowskiego Reality Pump premierowa odsłona Two Worlds. Sequel to jednak zupełnie inna rzecz: projekt, który ma udowodnić, że polskie erpegi nie tylko Wiedźminem stoją...

Szlifowana w krakowskim studiu gra jest bezpośrednią kontynuacją „jedynki” i toczy się pięć lat po przedstawionych w niej wydarzeniach. Głównego bohatera poznajemy w momencie, gdy więziony jest wraz ze swoją siostrą Kirą na zamku Gandohara, potężnego maga-imperatora, który posiadł władzę nad żywiołami, ale przy okazji także wytrzebił z Antalooru całą populację wrednych orków. Sytuacja jest nieskomplikowana. Aby móc wykorzystać moc Aziraala, boga ognia uwięzionego w ciele Kiry, Gandohar musi „karmić” ją życiodajną mocą – z braku lepszej metody „wyssaną” z jej brata podczas równie regularnych co bolesnych sesji w sali tortur. I wszyscy żyliby długo i nieszczęśliwie, gdyby nie tajemnicze komando ponoć wybitych do nogi orków, które pewnego dnia znienacka pojawia się w okolicy, uwalnia bohatera i zabiera go do swojego obozu, hen daleko na jednej z zachodnich wysp.

Łodzią przez świat
Zadanie numer jeden: uratować Kirę (znowu). Zadanie numer dwa: zgłębić przeszłość Gandohara i znaleźć sposób na (najlepiej jak najbardziej krwawe) usunięcie go ze stołka, a nawet z tego świata. Zadanie numer dwa be: uratować Antaloor przed zagładą (krwawą). Wszystkie będzie można w grze wykonać, prąc przed siebie i nie oglądając się na setki questów pobocznych i dziesiątki podziemi, które na wyspach czekać będą na śmiałków również pod kopcami termitów. [..]

Świat gry tym razem położony będzie na archipelagu sporych wysp, pomiędzy którymi przemieszczać się będziemy za pomocą magii lub okrętując się na kursujących w tę i we w tę galeonach. Przynajmniej dopóki nie zaopatrzymy się we własną łódź żaglową, którą będziemy mogli zwiedzić rzadziej uczęszczane morskie szlaki i odkryć lądy, których nie ma na mapach. Wierzchowców również nie zabraknie, niemniej przede wszystkim, jak to w tego typu grach bywa, będziemy zdzierać zelówki własnych butów.

Na naszej drodze prócz lasów, pustyń, plaż i moczar będzie na nas czekać 12 wiosek i trzy duże miasta. A w tych ostatnich gildie, frakcje, prywatne domy i systemy sztucznej inteligencji mieszkańców i strażników reagujących na poczynania gracza oraz zmieniające się pory dnia. System reputacji utrudni nam grabienie i wyrzynanie w pień postronnych mieszczuchów, podobnie jak podejmowanie zadań od gildii, której członkom zdążyliśmy już wyrządzić krzywdę na polecenie innego pracodawcy (choć będzie się dało żyć w zgodzie ze wszystkimi).

Czarozłożenie
„Wyssanego” bohatera levelować będziemy niemal od zera, a zdobywane doświadczenie posłuży nam do zasilania punktami czterech ścieżek rozwoju: zabójcy, wojownika, łucznika i maga. Choć w każdej z powyższych dziedzin walka w Two Worlds II poszła do przodu względem poprzedniej części (kontrataki, zbliżenia na efektowne ciosy, zaznaczanie kilku wrogów à la Call of Juarez przy celowaniu z łuku), najwięcej frajdy będą chyba jednak mieć szmaciarze (czyt. magowie, czarodzieje i inni szarlatani w kieckach) z nowego systemu czarów.
   
DEMONSTM (Dynamic Enchantment, Magic, Occultism & Necromancy System) to oficjalna nazwa użytego w grze podręcznego warsztatu do tworzenia własnych zaklęć i coś, w czym domorośli majsterkowicze i eksperymentatorzy zapewne babrać się będą godzinami. Choć gotowe amulety będzie można kupić „w każdym dobrym sklepie z czarami”, nic nie będzie stało na przeszkodzie, by fajerwerk ulepić samodzielnie.

Jak? Najpierw wybierając jego nośnik (pocisk, efekt obszarowy itp.), a potem dodając sumujące się ze sobą tzw. efektory, czyli m.in. fizykę, żywioł, zwielokrotnienie, sposób oddziaływania na wrogów i na sojuszników itd. [..]

Co tam we wsi, sołtysie?
Multiplayer w Two Worlds II będzie się składał z trzech trybów – pojedynkowego, kampanii co-op oraz rozbudowy własnej wioski – oraz wymagał stworzenia osobnej postaci. Tym razem jednak, w przeciwieństwie do singla, nie będziemy ograniczeni do jednej płci ani jednej rasy. Levelować bohatera będziemy głównie w kampanii, w której dołączymy do maksymalnie siedmiu innych śmiałków, by całą drużyną próbować sprostać wyzwaniom, które rzucą w naszą stronę twórcy. [..]

Tryb pojedynkowy pozwoli odpocząć od wykonywania questów. Postać wchodząca na arenę PvP – czy to na solówkę, czy starcie drużynowe, czy na przykład wyścigi konne – zostanie „zamrożona” i nic złego ani jej umiejętnościom, ani jej ekwipunkowi podczas tłuczenia innych graczy po wirtualnych pyskach nie będzie mogło się stać. Tryb „sołtysa” (nazwa moja) pozwoli postawić niewielką wioskę, dzięki której – przy odpowiednim zarządzaniu – będzie można zarobić nieco złota. [..]

W miarę jak wioska będzie się rozrastać, a jej mieszkańców zacznie przybywać, pojawią się w jej okolicy również potwory i inne straszące wieśniaków dziwy, a w pobliżu zaczną generować się questy. Do wykonania tych najtrudniejszych trzeba będzie zapraszać znajomych lub... najmować obcych graczy, jednocześnie zachęcając do przejrzenia oferty wysokopoziomowego ekwipunku wyprodukowanego przez naszą fabrykę broni.

Gracjan daje radę
Technologię Grace, która napędza Two Worlds II, twórcy określają jako jeden z najbardziej wydajnych silników na rynku. Edycje konsolowe, których pecetowy odpowiednik na DirectX 9 pokazany był nam w Warszawie, będą w stanie wyświetlać do 50 bohaterów na ekranie, kilkanaście dynamicznych świateł oraz doczytywać bogate wnętrza i ogromne połacie terenu w jednym, niemal niezauważalnym „chrupnięciu”. [..] Wśród wymagań pecetowych twórcy wymieniają tylko jakikolwiek procesor dwurdzeniowy. Pamięci zaś, cytując: „nie potrzeba”, jako że silnik doskonale sobie radzi przy xboksowych 512 MB RAM.

Światowa prasa przyporządkowała swoimi ocenami wydane w 2007 roku Two Worlds do gier przeciętnych. Niemniej 3 miliony sprzedanych egzemplarzy na PC i Xboksa 360 świadczą o tym, że Reality Pump wiedziało, co robi, przerzucając się ze strategii na RPG. Spoglądając na Two Worlds II w ruchu, nie sposób mi było nie odnieść wrażenia, że tym razem krakowscy twórcy wiedzą jeszcze bardziej. Powstające równocześnie wersje na obie konsole i pecety, całkowite przemodelowanie rozgrywki wieloosobowej i dopieszczenie singla mogą się przyczynić do tego, że – przynajmniej przez pewien czas – będzie to najlepszy i najbardziej popularny erpeg rodem z Lechistanu.

Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
wtorek, 4 maja 2010, 22:58   Defhel
Chmielok, widziałeś walke w Wiedźminie? Przebija wszystkie inne RPGi ;)
No i co ty masz do kart z babkami? ;)
wtorek, 4 maja 2010, 17:57   noniewiem
Jedynie co mnie zainteresowało to ten DEMONSTM. Nie przepadam za szmaciarzami, ale dzięki tej grze może się to zmienić. Morrowindowe mieszanie zaklęć to przy tym pikuś.
wtorek, 4 maja 2010, 17:32   ShadowNinja
Oby questy poboczne w dwójce były ciekawsze.
wtorek, 4 maja 2010, 17:20   THERON23
Dwa Światy dwa! Dwa dwa światy! Dwójka dwóch światów czyli już mamy cztery światy xD xD xD xD
wtorek, 4 maja 2010, 16:07   19Brainiac96
@Chmielok
Kart z babkami się nie czepiaj!;)
wtorek, 4 maja 2010, 15:45   piotr_sz1
Tytuł tego newsa przypomina mi tanie "newsy" pseudo portali, a ja miałem CDA za poważną stronę hehe :) No dobra koniec offtopu, czekam na TW II i mam nadzieję, że będzie bardziej wciągająca niż część pierwsza ^^
wtorek, 4 maja 2010, 15:05   Chmielok
Nie tylko wiedzminem. No panowie, zachowujecie sie chamsko i wrednie. Wiedzmin to zwykla gra, wy sie nia podniecacie tylko dlatego, bo z Polski.
O dziwo wyobrazcie sobie, ze Two Worlds jest prawie najbardziej popularna polska seria na swiecie. Pierwszy jest Painkiller, drugi CoJ, a trzeci wlasnie Two Worlds. Dlaczego?
Bo Two Worlds wyszedl na konsole i mial multi. To przyciagnelo graczy. A nie karty z babkami do kolekcjonowania :P
wtorek, 4 maja 2010, 14:59   KB1
*tzn. nie w majowym numerze - pomyłka
wtorek, 4 maja 2010, 14:58   KB1
Janek91728, tak, ale nie w maju :)
wtorek, 4 maja 2010, 14:25   Janek91728
KB1, a słyszałeś o czymś takim jak "ester egg"?;P

Podobne newsy

Oferty weekendowe serwisów Muve Digital, Steam, Impulse i Good Old Games (28.01-29.01)

News
sobota, 28 stycznia 2012

oferty-weekendowe-serwisow-muve-digital-steam-impulse-i-good-old-games-2801-2901 W tym tygodniu taniej kupimy m.in. Two Worlds II wraz z dodatkiem, Test Drive Unlimited 2, Mass Effecta 2, produkcje z serii Warhammer 40,000: Dawn of War oraz gry firmy Strategy First.

Komentarzy:
18

Artykuły

Co dały nam gry w ciągu całej swej historii od Ponga do Kingdoms of Amalur: Reckoning? Całe tony rozrywki, zachwycające oprawy i wiele znakomitych historii, w których swe role odgrywają ikoniczni bohaterowie. Co przez ten cały czas nam odbierano? Wyobraźnię.

Komentarzy:
36

Postal III przyszedł do mnie z notką od Mike’a Jareta z Running With Scissors. Uprzedził mnie, że jeżeli zgnoję jego grę w recenzji, to “przyleci do mojego kraju i obije mi twarz lol”. Rozumiecie więc, że nie mogę sobie na zbyt wiele pozwolić. 

Komentarzy:
62

Czasami cieszę się, że jako dzieciak nie zagrałem we wszystkie gry, które mnie interesowały i dzięki temu wciąż mam wiele do nadrobienia. Szczególnie cieszy mnie to, że zostawiłem sobie na później takie tytuły, jak Sanitarium. Tytuły, które zdecydowanie przerosłyby mnie w tamtych czasach. 

Komentarzy:
28

W ubiegłym tygodniu pojawiła się – na szczęście na razie niepotwierdzona – informacja, że nowy Xbox miałby posiadać bliżej niesprecyzowany system "antyużywkowy". Wywołało to szczerze oburzenie wśród graczy, a ja zastanawiam się, czy takim rozwiązaniem Microsoft nie strzeli sobie w stopę.

Komentarzy:
85

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z